statystyki

Fundusz Yanok pod lupą. UOKiK podejrzewa wekslowe oszustwo, prokuratura przyjrzy się okazjom

autor: Bartek Godusławski17.08.2020, 06:00; Aktualizacja: 17.08.2020, 07:38
Fundusz twierdzi, że pieniądze swoich klientów zabezpiecza, a ci mają świadomość zagrożeń. UOKiK i KNF uważają, że inwestorzy są wprowadzani w błąd.

Fundusz twierdzi, że pieniądze swoich klientów zabezpiecza, a ci mają świadomość zagrożeń. UOKiK i KNF uważają, że inwestorzy są wprowadzani w błąd.źródło: ShutterStock

Urząd od ostrzegania inwestorów przeszedł do zawiadomienia do prokuratury. Na celowniku znalazł się Fundusz Hipoteczny Yanok.

„Zysk z lokat nie jest już zadowalający. Właściwie nie pokrywa nawet inflacji. Sprawdź nasz prosty model biznesowy i zyskaj od 5 proc. do 10 proc. w skali roku. Proste inwestowanie z gwarantowanym zwrotem kapitału” – reklamuje się Yanok. Przed takimi okazjami ostrzegają od kilku miesięcy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Komisja Nadzoru Finansowego. Alternatywne inwestycje kuszą wielu, bo przez spadek stóp procentowych blisko zera na lokatach nie da się już zarobić.

UOKiK widzi możliwość popełnienia przez Yanoka przestępstwa z art. 286 kodeksu karnego, które polega na niekorzystnym rozporządzaniu mieniem konsumentów, co może prowadzić do poniesienia przez nich znacznych strat finansowych. Taki czyn zagrożony jest karą więzienia od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat. Urząd problem dostrzega w tym, co fundusz robi dalej z pieniędzmi, które pozyskuje z weksli. Z tych udzielane są pożyczki firmom, które m.in. zalegają ze spłatą zadłużenia czy mają je w firmach pożyczkowych. Wątpliwości dotyczą także gwarantowania zysku czy porównywania weksli do bankowych lokat i obligacji skarbowych.

Z informacji DGP wynika, że śledztwo zostało już wszczęte i połączono je z innym, które ponad dwa lata temu zainicjowała KNF. Nadzór uważa, że złamano art. 171 prawa bankowego, który zabrania gromadzenia bez zezwolenia pieniędzy klientów i obciążania ich ryzykiem. Prokuratura sprawę umorzyła. Ta jednak wróciła po tym, jak akta przejrzał departament ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Krajowej.

– Analiza wykazała, że decyzja o odmowie wszczęcia dochodzenia była przedwczesna. Stwierdzono konieczność uzupełniania materiału dowodowego. Jednocześnie polecono wszcząć śledztwo w tej sprawie – informuje nas PK.


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Marian(2020-08-17 11:18) Zgłoś naruszenie 21

    A gdzie odpowiedzialność prokuratory za przedwczesne umorzenie? Szarego człowieka potrafią się czepiać latami, a duże przewały jak tutaj, GetBack czy AmberGold to nie ruszają

    Odpowiedz
  • starszy-65(2020-08-17 10:39) Zgłoś naruszenie 21

    Decyzja prokuratury nie była przedwczesna a po prostu dobrze opłacona.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane