statystyki

Łukaszenka zapowiada dywersyfikację dostaw ropy naftowej. Do sukcesu jednak droga daleka

autor: Michał Potocki22.01.2020, 07:53; Aktualizacja: 22.01.2020, 07:53
Alaksandr Łukaszenka

Tym razem Łukaszenka nie wymienił portów polskich, choć wcześniej polecił menedżerom Biełnaftachimu zbadanie, czy takie dostawy byłyby możliwe.źródło: ShutterStock

Białoruś gorączkowo szuka alternatywnych źródeł dostaw ropy naftowej w obliczu nierozstrzygniętego sporu z Rosją o warunki zakupu surowca w tym roku.

W poniedziałkowe popołudnie państwowy koncern Biełnaftachim oświadczył, że należąca do niego BNK kupiła pierwszą partię norweskiej ropy z odbiorem w Kłajpedzie. 80 tys. ton surowca przypłynie dzisiaj na Litwę. Prezydent Alaksandr Łukaszenka poskarżył się równolegle, że Rosjanie blokują tranzyt z Kazachstanu. Wcześniej interesował się też dostawami przez Polskę.

Norweska ropa pochodzi z nowo otwartego pola Johan Sverdrup. Charakterystyka surowca z tych złóż jest zbliżona do marki Urals, którą dotychczas wykorzystywały białoruskie rafinerie. Według Reutersa BNK kupiła ją od francuskiej firmy Total. Zdaniem źródeł agencyjnych dziennikarzy, surowiec z Kłajpedy trafi koleją do Nowopołocka, gdzie mieści się jedna z dwóch białoruskich rafinerii (kolejna ma siedzibę w Mozyrzu). Ropa będzie droższa od rosyjskiej, ale Mińsk jest gotów tymczasowo przepłacać za dywersyfikację.

Wczoraj do sprawy po raz kolejny nawiązał białoruski prezydent. – Możliwe, że Kazachstan będzie mógł dostarczać nam ropę, jeśli Rosja się zgodzi [na tranzyt – red.]. Dziwne, że nasz sojusznik nie daje zgody na dostawy ropy od naszego innego sojusznika – mówił Łukaszenka. Zgodnie z jego słowami Mińsk docelowo chciałby zapewnić sobie pełną dywersyfikację dostaw ropy. Udział Rosji, z której dotychczas sprowadzano 100 proc., miałby spaść do 30–40 proc. Reszta miałaby pochodzić skądinąd, z czego połowa byłaby importowana przez porty litewskie i łotewskie, a druga połowa – przez Ukrainę.


Pozostało jeszcze 78% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • ToWidać(2020-01-22 19:27) Zgłoś naruszenie 10

    Tak wygląda (w praktyce) KAŻDY sojusz z Rosją ! ZAWSZE chcą oszukać, wyłudzić, zmusić do ustępstw lub poddaństwa ! Nawet taka Białoruś niemal całkiem zależna i podporządkowana Rosji musi walczyć o chociażby śladową niezależność - Rosja chce ich po prostu zagarnąć - jak KRYM !

    Odpowiedz
  • StAAbrA (2020-01-22 18:21) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli to ma przyśpieszyć powrót tzw. Białorusi do Macierzy , to jestem za .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie