O taką nowelizację ustawy o PIT walczyli w Sejmie rodzice niepełnosprawnych dzieci, którzy ponoszą ogromne koszty na ich rehabilitację. Zmiana znalazła się w projekcie dotyczącym drugiego etapu programu „Za życiem”. Jego podstawowym celem jest wspieranie rodzin, w których żyje osoba niepełnosprawna. Poprawka do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych została zgłoszona przez posłów PiS na posiedzeniu komisji polityki społecznej i rodziny i zyskała przychylność przedstawicieli rządu.

Zasiłek wyklucza preferencje

Dziś konieczność włączenia do limitu zasiłku pielęgnacyjnego uniemożliwia skorzystanie z ulgi rehabilitacyjnej osobom, które mają na utrzymaniu niepełnosprawnych. Z preferencji mogą bowiem korzystać nie tylko sami inwalidzi, lecz także ci, którzy takie osoby mają na utrzymaniu. Trzeba jednak spełnić dwa warunki. Niepełnosprawny musi być dla odliczającego współmałżonkiem, dzieckiem własnym, przysposobionym, dzieckiem obcym przyjętym na wychowanie, pasierbem, rodzicem, rodzicem współmałżonka, rodzeństwem, ojczymem, macochą, zięciem lub synową. Natomiast jego dochód nie może przekraczać ustawowego limitu. Nowelizacja, która weszła w życie 1 stycznia br. (ale dotyczy rozliczeń za 2017 r.), podwyższyła go z 9120 zł do 10 080 zł. Nie rozwiązało to jednak wszystkich problemów. Jeżeli bowiem niepełnosprawny otrzymuje zarówno rentę socjalną, jak i zasiłek pielęgnacyjny, to limit i tak zostanie przekroczony.

Polacy korzystają z ulgi rehabilitacyjnej

Polacy korzystają z ulgi rehabilitacyjnej

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Potwierdził to wiceminister finansów Paweł Gruza w odpowiedzi na interpelacje poselskie (nr 19987 i 18272). Jak podkreślał, w pojęciu dochodu takiej osoby mieszczą się wszystkie uzyskane przez nią dochody, w tym zwolnione od podatku, np. zasiłek pielęgnacyjny. – Jedynym wyjątkiem są alimenty na rzecz dzieci, o których mowa w tej regulacji – przypomniał.

Zyskają rodzice

Doktor Agnieszka Dudzińska z Instytutu Studiów Politycznych PAN i mama niepełnosprawnego dziecka tłumaczy, że problem dotyczy m.in. rodziców, których chore dzieci ukończyły 18 lat. Wiele z nich dostaje rentę socjalną (obecnie 900 zł brutto miesięcznie, tj. 10 800 zł rocznie). Jeżeli wypłacany jest też zasiłek pielęgnacyjny, krewni nie mogą odliczyć poniesionych wydatków. – Utrata ulgi zwiększa koszty rehabilitacji albo wymusza częściową rezygnację z niej – mówi dr Agnieszka Dudzińska. I dodaje: zaproponowana zmiana to krok w dobrym kierunku, jednak niewystarczający. Wyjaśnia, że wielu rodziców przez lata nie miało świadomości, że zasiłek pielęgnacyjny wlicza się do limitu, i odliczało ulgę. Dlatego dobrze byłoby, gdyby zmiany obowiązywały od dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2013 r., a nie jak przewiduje projekt, od początku 2017 r. W przeciwnym razie wiele osób musiałoby zwrócić kilka tysięcy złotych fiskusowi.

Opiekunowie niepełnosprawnych chcieliby też, aby do ustawowej kwoty nie były wliczane dochody uzyskiwane jednorazowo, jak np. odszkodowanie za wypadek, zasiłek celowy itp. – Również one dziś automatycznie pozbawią opiekuna możliwości odliczenia ulgi, choć nie rekompensują wydatków na rehabilitację – wskazuje Dudzińska. Jej zdaniem najbardziej oczekiwanym rozwiązaniem byłoby zniesienie limitu dochodów. Jest to jednak mało prawdopodobne.

Zmiany dla tegorocznych rozliczeń

Warto pamiętać, że oprócz tych zmian (podwyższenia limitu dochodów i wyłączenia z niego zasiłku pielęgnacyjnego), które będzie można zastosować już do rozliczenia za 2017 r., do przepisów zostały wprowadzone jeszcze dwie inne.

Po pierwsze, ustawodawca rozszerzył krąg osób, które mogą odliczyć wydatki na psa asystującego. Ulga obejmuje bowiem wszystkich niepełnosprawnych (bez względu na grupę) posiadających psa. Po drugie, nie ma już ograniczeń w odliczaniu wydatków na użytkowanie samochodu osobowego. Zlikwidowany został wymóg przejazdów na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne. Wystarczy, że auto służy wykonywaniu wszelkich czynności życiowych, takich jak np. przejazdy do lekarza, do pracy, na zakupy. Nakłady te mogą odliczać wszystkie osoby niepełnosprawne, bez względu na grupę. Zarówno wydatki na psa asystującego, jak i na auto są limitowane. W obu przypadkach nadal można odliczyć maksymalnie 2280 zł. 

Etap legislacyjny

Projekt ustawy o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2215) – skierowana do drugiego czytania.