Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Co zwiedzić w Portugalii? Poznaj 5 nieoczywistych miejsc

Marvão Zaledwie dwie i pół godziny jazdy od Lizbony, w wąwozie niedaleko granicy z Hiszpanią, znajduje się niewielka osada otoczona murami. To najwyżej położona wioska w Portugalii, którą zwykło określać się jako gniazdo orła ukryte w górach. Marvão, z panoramicznym widokiem na rozległe równiny regionu Alentejo, to jedno z najładniejszych miejsc w całej południowej Europie. Koniecznie trzeba zobaczyć tutejszy zachód słońca – światło odbijające się od kwarcu w granitowych głazach, które podtrzymują ogromne mury zamku, daje żywe, niemal jarzące się kolory, a także słynne fortyfikacje. – Pierwsze fortyfikacje wzniesione zostały tutaj przez Maurów w ósmym wieku. Do dziś XIII-wieczne mury zachowały się praktycznie nietknięte. Do osady prowadzi z nich wąskie, średniowieczne przejście, przy którym znajduje się ciekawie ukształtowany mauretański budynek zwany kaplicą jerozolimską. Jego wnętrze przez setki lat nie było modernizowane, nie zmieniło się tam nic. Na szczycie znajduje się piękna, niska dzwonnica z maleńką kopułą. Wyjątkowym elementem jest także piękna drewniana galeria, a na jednym z bocznych ołtarzy znajduje się niezwykły posąg Trójcy Przenajświętszej – mówi Piotr Wilk z biura podróży Rainbow. Z twierdzy zamkowej widać całą okolicę – leżące na południu Serra de São Mamede i urocze miasto Estremoz, na północy góry Serra da Estrela (góry Gwiazd) z Castelo de Vide na północnym zachodzie, a na północnym wschodzie, za horyzontem roztacza się już Hiszpania. Źródło: r.pl/portugalia >>>
Marvão Zaledwie dwie i pół godziny jazdy od Lizbony, w wąwozie niedaleko granicy z Hiszpanią, znajduje się niewielka osada otoczona murami. To najwyżej położona wioska w Portugalii, którą zwykło określać się jako gniazdo orła ukryte w górach. Marvão, z panoramicznym widokiem na rozległe równiny regionu Alentejo, to jedno z najładniejszych miejsc w całej południowej Europie. Koniecznie trzeba zobaczyć tutejszy zachód słońca – światło odbijające się od kwarcu w granitowych głazach, które podtrzymują ogromne mury zamku, daje żywe, niemal jarzące się kolory, a także słynne fortyfikacje. – Pierwsze fortyfikacje wzniesione zostały tutaj przez Maurów w ósmym wieku. Do dziś XIII-wieczne mury zachowały się praktycznie nietknięte. Do osady prowadzi z nich wąskie, średniowieczne przejście, przy którym znajduje się ciekawie ukształtowany mauretański budynek zwany kaplicą jerozolimską. Jego wnętrze przez setki lat nie było modernizowane, nie zmieniło się tam nic. Na szczycie znajduje się piękna, niska dzwonnica z maleńką kopułą. Wyjątkowym elementem jest także piękna drewniana galeria, a na jednym z bocznych ołtarzy znajduje się niezwykły posąg Trójcy Przenajświętszej – mówi Piotr Wilk z biura podróży Rainbow. Z twierdzy zamkowej widać całą okolicę – leżące na południu Serra de São Mamede i urocze miasto Estremoz, na północy góry Serra da Estrela (góry Gwiazd) z Castelo de Vide na północnym zachodzie, a na północnym wschodzie, za horyzontem roztacza się już Hiszpania. Źródło: r.pl/portugalia >>> / Media / brytta
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Powiązane

Komentarze(1)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • paseo
    2018-03-26 10:22:56
    Gdy będziecie w Algarve i z samochodem,moze w pięknym Portimao albo tuz obok w Praia da Rocha,polecam wypad do caldes de Monchique. malenka miejscowość ,doslownei kilka domow ,sklep z pamiątkami ,wytwornia wody mineralnej i duże zrodlo.latwo przeoczyć,bo trzeba zjecha slabo oznakowanym zjazdem w dol niedaleko od szosy.Miejsc ejest piękne ale nie o to chodzi.panuje tam zdumiewajaca wprost sila aura.od razu po wyjściu z auta czuje się to i to jak,czloweik jest an początku dosłownie oszołomiony a uczucie to narasyta,gdy się pojdzie w strone maleńkiej,zielonej dolnki ,na krawędzi której stoi kilka domow.To silne ,duchow eprzezycie,choc trudno zrozumieć ,co się wlasciwie dzieje.Kto raz tam był,nigdy tego nie zapomni.
    1
Reklama

Zobacz więcej

image for background

Przejdź do strony głównej