Wypchane krokodyle, koralowce, muszle, skóry zwierząt. Tylko podczas tegorocznych wakacji celnicy zarekwirowali w Polsce kilkadziesiąt zakazanych pamiątek z wakacji.

W dużej mierze przyczynia się do tego niewiedza osób, które są zatrzymywane na granicy z okazami objętymi ochroną - mówi rzecznik Izby Celnej w Warszawie Piotr Tałałaj i wymienia, które prezenty najczęściej przysparzają kłopotów: "Najczęściej konfiskowane są torebki z krokodyli, ze skór węży, ze skór waranów, figurki z kości słoniowej, węże zatopione w alkoholu sprzedawane w butelkach na bazarach".

By kłopotów uniknąć wystarczy sprawdzać czy pamiątki nie są wykonane z egzotycznych roślin lub zwierząt. Należy dokładnie zapoznać się z etykietami, pytać o interesujące nas przedmioty, a nawet żądać odpowiednich zaświadczeń - tłumaczy Piotr Tałałaj. " Jeżeli nie jesteśmy w stu procentach przekonani co kupujemy z czego dana rzecz jest wykonana po prostu nie kupujmy. Nie wierzmy też bezgranicznie sprzedawcom. Oni tak naprawdę chcą się towaru pozbyć. Często oszukują turystów mówiąc, że bezpiecznie daną rzecz możemy przewieźć" - przestrzega rzecznik Izby Celnej.

Nieuwaga przy zakupie pamiątek może sporo kosztować. Przewożenie bez pozwolenia okazów chronionych gatunków lub przedmiotów z nich wykonanych to przestępstwo. Grozi za nie kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Pełną informację dotyczącą norm ilościowych, pozwoleń oraz przedmiotów, których nie wolno przywozić do kraju, można uzyskać w Izbach Celnych w całym kraju. Przydatny jest też telefon Ogólnokrajowego Centrum Informacji Służby Celnej - 801 470 477.

Reklama