Sąd nie powinien rozstrzygać o ochronie praw do wzoru przemysłowego, gdy Urząd Patentowy nie zakończył jeszcze postępowania w sprawie ich unieważnienia – orzekł Sąd Najwyższy.
Reklama
Sprawa dotyczyła pozwu, jaki skierował Sławomir P., właściciel firmy produkującej meble dziecięce, przeciwko Krzysztofowi A. i Jarosławowi A., żądając zaniechania przez nich czynów nieuczciwej konkurencji oraz ochrony praw z wzoru przemysłowego. Firma Sławomira P. zarejestrowała bowiem jako wzory przemysłowe dwa typy drewnianych łóżek „Kubuś” i „Kacper”. Bardzo podobne meble wprowadziła jednak wcześniej do sprzedaży także firma Krzysztofa A. i Jarosława A., pod nazwami „Kacper” i „Kacper-5”. Sławomir P. zażądał od konkurentów zakończenia produkcji i handlu modelami łóżek. Spór trafił jednak najpierw do Urzędu Patentowego: panowie A. również próbowali bowiem zarejestrować swoje modele jako wzory przemysłowe, a gdy to się nie udało, wnieśli o unieważnienie rejestracji wzorów Sławomira P.
Sprawa w UP jeszcze nie została sfinalizowana, gdy do sądu trafił pozew Sławomira P. Żądał m.in. zakazu sprzedaży i produkcji łóżek mających formę odpowiadającą zarejestrowanym wzorom przemysłowym i zaniechania oznaczenia „Kacper”. Sąd I instancji uznał jego racje. Również apelacja pozwanych została oddalona. Sąd Najwyższy wyrok ten jednak uchylił i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy.
– Decyzje w postępowaniu rejestrowym przed Urzędem Patentowym są konstytutywne, skuteczne wobec wszystkich i działają wstecz. Dlatego tak daleko idąca ochrona wzorów przemysłowych, co do których toczy się postępowanie w sprawie o ich unieważnienie, mogłaby spowodować nieodwracalne skutki – powiedziała sędzia Anna Owczarek.
W tej sytuacji sąd nie powinien rozstrzygać merytorycznie sprawy o naruszenie praw do wzoru, lecz poczekać na decyzję Urzędu Patentowego.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 18 lutego 2016 r. sygn. II CSK 282/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia