Sprawa związana jest z opatentowaną przez Sony Corporation metodą kodowania filmów w celu ich zapisania na płytach DVD-video.

Unieważnienia patentu domagała się firma Digi Pres Group, tłocznia płyt DVD z siedzibą w podwarszawskich Łomiankach, która wskazywała, że chronione rozwiązanie nie jest jednak wynalazkiem technicznym, a oprogramowaniem.

Tymczasem ustawa z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej określa, że patenty są udzielane na wynalazki, które są nowe, posiadają poziom wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania. Nie jest nimi jednak oprogramowanie.

– Urząd Patentowy przychylił się do naszego wniosku w całości – mówi Marek Chojnowski, adwokat i pełnomocnik Digi Pres Group.

Urząd uznał, że w zastrzeżeniach do patentu jest wskazany sposób algorytmicznych kroków, które służą postępowaniu z danymi. Nie ujawniono w nich natomiast środków technicznych służących postępowaniu z danymi.

Z decyzją urzędu nie zgadza się Krystyna Szczepanowska, radca prawny i pełnomocnik Sony. Zapowiada, że na decyzję wniesie skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Sony dysponuje jednak jeszcze trzema innymi patentami dotyczącymi formatu DVD, a opłaty licencyjne pobiera za korzystanie ze wszystkich naraz.

Dlatego nie jest wcale pewne, że opłaty licencyjne za korzystanie z patentów Sony będą niższe.