Polska była przeciwna, ale musi implementować dyrektywę o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym.
Wczoraj w Strasburgu za nowymi regulacjami głosowało 348 posłów do Parlamentu Europejskiego. Przeciw było 274, a 36 się wstrzymało. Unijne państwa dostały 24 miesiące na uwzględnienie dyrektywy w swoim prawodawstwie.
Przyjęte przepisy umożliwią wydawcom, twórcom i dziennikarzom egzekwowanie praw autorskich do swoich utworów wykorzystywanych w sieci na takich samych zasadach, na jakich robią to w świecie realnym. Dotychczas nie było to możliwe, bo prawo nie nadążało za rozwojem technologii. Obecność treści na platformach internetowych nie przynosi twórcom żadnych korzyści lub są one minimalne. Dyrektywa to zmieni.