statystyki

Zanim przyznają pożyczkę, dokładnie zinwigilują klienta

autor: Marek Chądzyński04.11.2014, 07:30; Aktualizacja: 04.11.2014, 09:23
kredyt gotówkowy-pieniądze-złoty

W Krajowym Rejestrze Długów liczba raportów, jakie zamówiły firmy pożyczkowe w ciągu trzech kwartałów tego roku, jest o ponad 14 proc. większa niż przed rokiem.źródło: ShutterStock

Pozabankowe instytucje finansowe masowo sprawdzają wnioskodawców w biurach informacji gospodarczej

W Krajowym Rejestrze Długów liczba raportów, jakie zamówiły firmy pożyczkowe w ciągu trzech kwartałów tego roku, jest o ponad 14 proc. większa niż przed rokiem. – Liczba zamawianych raportów rośnie, co zaprzecza tezie, że firmy pożyczkowe udzielają finansowania na prawo i lewo. Nasze dane dowodzą, że pozabankowi pożyczkodawcy weryfikują swoich potencjalnych klientów bardzo starannie – twierdzi Andrzej Kulik z KRD. I zwraca przy tym uwagę, że równolegle do wzrostu liczby kupowanych raportów firmy pożyczkowe coraz rzadziej wpisują własnych dłużników do bazy KRD. Liczba takich wpisów jest o jedną czwartą mniejsza niż przed rokiem.

– To może być efekt prewencji, do której pożyczkodawcy przywiązują dużą wagę. Nie można się im zresztą dziwić, bo dysponują znacznie mniejszymi środkami niż banki, a akcję pożyczkową finansują z własnych środków – podkreśla Kulik.

Tendencje, które widać w danych KRD, częściowo potwierdza konkurencyjny wobec niego BIG Infomonitor. W ciągu trzech kwartałów ubiegłego roku pożyczkodawcy około miliona razy pytali o potencjalnych klientów. A w tym roku ta liczba jest aż o 43 proc. większa. Jednak inaczej niż w KRD, tutaj firmy pożyczkowe częściej też wpisują swoich dłużników. Według Infomonitora liczba takich wpisów potroiła się w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Zainteresowanie firm pożyczkowych danymi biur informacji gospodarczej przybiera na sile od około dwóch lat, gdy dynamicznie zaczął się rozwijać sektor pożyczek udzielanych przez internet. Wcześniej branża ta nie wykorzystywała rejestrów dłużników w takiej skali. Wynikało to ze struktury rynku: dominował jeden podmiot – Provident – który udzielał pożyczek z obsługą domową, a agenci firmy dobrze znali sytuację klientów. Z kolei działające wówczas firmy chwilówkowe na tym, że nie sprawdzają klientów, budowały swoje sprzedażowe strategie.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane