Reklama

Nowelizacja Kodeksu cywilnego, Kodeksu postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw została przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Nowe rozwiązania, według ich autorów, skuteczniej ochronią obywateli przed nieuczciwymi praktykami sprzedawców nakłaniających klientów, często osoby starsze, do zawierania niekorzystnych transakcji, wykorzystując ich ciężką sytuację lub nieznajomość skutków umowy.

Zasadnicza część noweli odnosi się m.in. do procederu nakłaniania osób starszych, przy zastosowaniu technik marketingowych, do nabywania rzeczy codziennego użytku po bardzo wysokich cenach. Wskazano, że chodzi o proceder sprzedawania, "cudownych" garnków, rzekomo uzdrawiających preparatów czy materacy.

Zgodnie z nowymi przepisami poszkodowany będzie mógł żądać od osoby albo przedsiębiorstwa, z którym zawarł rażąco niekorzystną dla siebie umowę, unieważnienia całej umowy, a nie – jak dotąd – zwrotu tylko części pieniędzy.

W zmianach zawarto też tzw. przesłankę "braku dostatecznego rozeznania", która ma umożliwić łatwiejsze dochodzenie roszczeń. Do przesłanki tej zalicza się m.in. niemożność uzyskania odpowiedniej wiedzy na temat oferty i porównania jej z innymi propozycjami.

Przyjęte zmiany wydłużają też czas na zgłoszenie przez poszkodowaną osobę oszustwa. Termin przedawnienia, czyli okres dochodzenia swoich praw przez poszkodowanych konsumentów, ma upływać po sześciu latach od zawarcia umowy. Obecnie obowiązujące przepisy pozwalają na dochodzenie swoich praw przez dwa lata od zawarcia umowy.

Nie są to jednak wszystkie zmiany, które przewiduje podpisana przez prezydenta nowela. Podczas procesu legislacyjnego na etapie drugiego czytania w Sejmie klub PiS zgłosił siedem poprawek, które wywołały kontrowersje. Poprawki dotyczyły ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych ze zwalczaniem COVID-19, ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ustawy dotyczącej zapewnienia kadr medycznych w stanie epidemii oraz Prawa o szkolnictwie wyższym.

Dodanie tych zmian na etapie drugiego czytania projektu nowelizacji kodeksów cywilnych wzbudziło sprzeciw opozycji, która wskazywała na naruszenie procedury legislacyjnej. PiS odpowiadał, że dodane przepisy nie mają charakteru "systemowego", zaś konieczność jak najszybszego ich uchwalenia wynika z sytuacji epidemicznej w kraju.

Sejm uchwalił nowelizację - wraz z przepisami ustaw "zdrowotnych". Następnie Senat wykreślił te zmiany. Ostatecznie Sejm przywrócił do noweli artykuły nowelizujące pięć ustaw, m.in. o ratownictwie medycznym i przeciwdziałaniu COVID-19. (PAP)

autor: Mateusz Mikowski