Autopromocja

Gębski: A miało być lepiej, czyli nowa rekomendacja T

29 października 2012

Kiedy w sierpniu miałem zaszczyt na łamach Dziennika Gazety Prawnej komentować obowiązującą rekomendację T, podobnie jak cały sektor bankowy łączyłem duże nadzieje z zapowiadaną na jesień nowelizacją wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego. Lektura projektu przyniosła jednak głębokie rozczarowanie.

Nowa rekomendacja T, zgodnie z oczekiwaniami, nie stanowi odejścia od wskaźnika DtI (debt-to-income ratio) jako miernika maksymalnego dopuszczalnego poziomu obciążenia dochodów gospodarstwa. Nowością jest natomiast przeniesienie zobowiązania do określenia maksymalnej dopuszczalnej wartości wskaźnika DtI na zarządy banków. Zadaniem Rady Nadzorczej i regulatora pozostanie określenie apetytu na ryzyko oraz ocena i kontrola przyjętych przez bank rozwiązań.

Po wyłączeniu kredytów zabezpieczonych hipotecznie (ich dotyczy przecież rekomendacja S) rekomendacja T obejmuje jednorodne produkty bankowe, zaliczane do klasycznie zdefiniowanego rynku kredytów konsumenckich, takich jak: kredyty ratalne, kredyty gotówkowe, kredyty balonowe oraz limity odnawialne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.