W toczącej się dyskusji w kontekście sporów frankowych o możliwościach stosowania stawki LIBOR do wierzytelności wyrażonych w złotych polskich warto przyjrzeć się perspektywie zgodności takiego rozwiązania z prawem unijnym.
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszu inwestycyjnego i zmieniające dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 596/2014 (BMR) ma swoje korzenie w manipulacji LIBOR-em, których wynikiem było nieoddawanie przez ten wskaźnik realiów rynkowych. Stąd silnie ochronny charakter przepisów BMR, który wyraża się m.in. w powiązaniu odpowiedniego stosowania wskaźników referencyjnych z właściwymi dla nich realiami gospodarczymi.
Zgodnie z art. 29 ust. 1 BMR: „podmiot nadzorowany (w tym bank krajowy) może stosować w Unii wskaźnik referencyjny lub zestaw wskaźników referencyjnych, jeżeli wskaźnik referencyjny opracowuje administrator mający siedzibę lub miejsce zamieszkania w Unii i wpisany do rejestru, o którym mowa w art. 36, lub wskaźnik referencyjny, który wpisano do rejestru, o którym mowa w art. 36”. Przy czym zgodnie z art. 27 lit. a to administrator wskaźnika referencyjnego w swoim oświadczeniu wyraźnie i jednoznacznie definiuje rynek lub realia gospodarcze, których pomiar jest celem wskaźnika referencyjnego, oraz okoliczności, w jakich pomiar ten może stać się niewiarygodny. W zakresie zdefiniowania rynku lub realiów gospodarczych mieści się również określenie waluty, dla której pomiar jest dokonywany.
Dokonując wykładni tych przepisów, sięgnijmy jeszcze do motywów BMR. Motyw 27 wskazuje, że „dokładność i wiarygodność wskaźnika referencyjnego przy pomiarze realiów gospodarczych, których pomiar jest celem tego wskaźnika referencyjnego, zależy od zastosowanej metody i danych wejściowych. Niezbędne jest zatem przyjęcie przejrzystej metody, która zapewnia wiarygodność i dokładność wskaźnika referencyjnego. Taka przejrzystość nie oznacza publikacji wzoru stosowanego do wyznaczania danego wskaźnika referencyjnego, lecz raczej ujawnianie elementów wystarczających do tego, aby zainteresowane podmioty mogły zrozumieć, w jaki sposób otrzymano wskaźnik referencyjny, oraz dokonać oceny jego reprezentatywności, adekwatności i przydatności do zamierzonego stosowania”. Motyw ten zatem w sposób jednoznaczny wskazuje na istnienie korelacji pomiędzy reprezentatywnością, adekwatnością i przydatnością wskaźnika referencyjnego a jego stosowaniem. Dlatego tak dużą odpowiedzialność nałożono na administratorów nadzorowanych przez odpowiednich regulatorów.
Reklama
Połączenie art. 29 ust. 1 rozporządzenia BMR z motywem 27 pozwala nam zrekonstruować normę, która nakazuje stosować tylko reprezentatywne, adekwatne i przydatne do zamierzonego stosowania wskaźniki referencyjne. Zaś reprezentatywność, przydatność i adekwatność możemy odkodować z oświadczenia administratora wskaźnika wydanego na podstawie art. 27 lit. a BMR. A zatem, zgodnie z BMR, wskaźnik powiązany jest z walutą i rynkiem, na którym się nią obraca. Jest zatem powiązany z walutą, dla której się go wyznacza. Zastosowanie więc wskaźnika niepowiązanego z walutą, dla której jest dedykowany, nie będzie stosowaniem indeksu, który stanowi odniesienie do realiów danej umowy. A zatem będzie naruszeniem art. 29 ust. 1 BMR, i to niezależnie od źródła takiego naruszenia. W przeciwnym razie, jeśli uznalibyśmy, że możliwe jest stosowanie dowolnego indeksu do dowolnej waluty, stworzyłoby to niebezpieczny precedens. W szczególności banki unijne zyskałyby możliwość udzielania kredytów oprocentowanych według dowolnie dobranych stóp, a banki centralne straciłyby kontrolę nad zarządzaną przez siebie walutą.
Podobny pogląd został wyrażony w nieprawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 grudnia 2019 r. (sygn. akt XXV C 1597/17), w którym uznano, że „umowa kredytu hipotecznego w PLN oprocentowana według wskaźnika LIBOR jest sprzeczna z powołanym rozporządzeniem (…)”.
Trzeba wyraźnie podkreślić, że LIBOR jest kwotowany wyłącznie dla pięciu walut. Oświadczenie administratora złożone zgodnie z art. 27 rozporządzenia przewiduje, że LIBOR jest obliczany dla euro, dolara amerykańskiego, franka szwajcarskiego, funta brytyjskiego oraz jena japońskiego. W tym zestawie walut, dla których obliczany jest LIBOR, nie występuje złoty polski.
Podsumowując, trzeba zgodzić się z tezą zawartą w uzasadnieniu przywołanego wyroku, że „(…) stosowanie wskaźnika niewpisanego do rejestru prowadzonego na podstawie art. 36 rozporządzenia BMR jest zabronione, (…) należy stwierdzić, że rozporządzenie zabrania również zastosowania stawki LIBOR jako wskaźnika referencyjnego dla wierzytelności wyrażonych w złotym polskim”.
I dobrze się stało, że Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku V CSK 382/18 również dostrzegł, iż łączenie złotówki ze wskaźnikiem dla niej niewłaściwym jest rozwiązaniem kontrowersyjnym, przecząc błędnym poglądom wyrażanym przez ten sąd wcześniej w orzeczeniach z 4 kwietnia 2019 r. (III CSK 159/17) oraz 9 maja 2019 r. (I CSK 242/18).