Skoro prawo nie zobowiązuje korporacji do tworzenia enumeratywnego katalogu przypadków, w których mogą one wypowiadać umowy rachunku bankowego konsumentom, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie może karać za zbyt ogólnikowy wykaz. Wynika tak z wczorajszego wyroku Sądu Najwyższego. Efekt? Głośna decyzja urzędników sprzed pięciu lat, wskutek której nałożono blisko 15-milionową karę na PKO BP, trafia do kosza. Podobnie jak wyroki sądów pierwszej i drugiej instancji.
Na przełomie 2012 i 2013 r. UOKiK skontrolował umowy zawierane przez banki z konsumentami o indywidualne konta emerytalne (IKE). Ujawniono wiele nieprawidłowości. Największych naruszeń dopuścić się miał PKO BP. Zarzuty były dwojakie. Po pierwsze, bank w zawieranych kontraktach nie wskazywał jakiejkolwiek swojej odpowiedzialności za przeprowadzanie operacji pieniężnych, np. opóźnień w przekazywaniu środków w ramach wypłaty transferowej.
„Zgodnie z prawem umowa o prowadzenie rachunku bankowego musi określać m.in. odpowiedzialność przedsiębiorcy za nieprawidłowe rozliczenia pieniężne oraz wysokość odszkodowania za poniesione z tego tytułu straty. Konsument musi wiedzieć, jakie prawa mu przysługują w razie niewywiązania się banku z kontraktu. Ma to szczególne znaczenie w przypadku umów, na podstawie których konsumenci lokują środki finansowe” – argumentował UOKiK.
Po drugie – w ocenie urzędników – „PKO BP nieprecyzyjnie informował o powodach wypowiedzenia umowy, dopuszczając dowolną interpretację przedsiębiorcy. W konsekwencji bank mógł wypowiedzieć kontrakt z innych powodów, niewskazanych w umowie”.
Reklama
Oba zarzuty ostały się przed sądami powszechnymi. Zmniejszono jedynie karę do 4 mln zł, uznając, że działalność tego konkretnego banku na rynku IKE była nieznaczna.
PKO BP złożyła jednak skargę kasacyjną. Wykazywała, że prezes UOKiK popełnił dwa błędy. Radca prawny Iwona Terlecka wczoraj przed Sądem Najwyższym przekonywała, że urzędnicy – a za nimi sądy – błędnie przyjęli, że wzorce umowne dotyczące IKE podlegają także wymogom ustawy – Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1876). A to właśnie z tych przepisów UOKiK wywiódł obowiązki banku. I uznał, że wypłata transferowa jest rozliczeniem pieniężnym. Zdaniem powódki – nie jest.

Reklama
Sąd Najwyższy zgodził się z argumentem pełnomocniczki banku. Zaznaczył, że ochrona konsumentów odbywa się na dwóch płaszczyznach: ustawy o IKE (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1776) oraz ustawy o usługach płatniczych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2003). Przepisów prawa bankowego o rozliczeniach pieniężnych i warunkach, którym one podlegają, jednak mieszać do tego nie należy.
Druga kwestia to ocena, czy katalog przypadków, w których bank może wypowiedzieć umowę o rachunek, musi być zamknięty czy może otwarty.
Radca prawny Aneta Kubasiak, pełnomocniczka prezesa UOKiK, przekonywała, że konsumenci mają prawo do rzetelnej informacji. Gdy zaś przedsiębiorcy ograniczają się do wieloznacznego stwierdzenia, że mogą wypowiedzieć umowę „z ważnych powodów”, w praktyce klient nie wie, w jakich sytuacjach będzie to robione.
Iwona Terlecka ripostowała, że przecież art. 730 kodeksu cywilnego stanowi jedynie o „ważnych powodach”, nie określając, że należy je wszystkie w umowie wymienić. Co więcej, w odniesieniu do umów o IKE ustawodawca w art. 9 ustawy o IKE odniósł się jedynie do okresu wypowiedzenia umowy. Najwidoczniej więc nie uznał za konieczne informowania konsumentów w ramach zamkniętego katalogu.
– Taki zresztą, mając na uwadze długoterminowe umowy, gdy bank nie jest w stanie przewidzieć wszystkich okoliczności, oznaczałby w praktyce, że prawo banku do wypowiedzenia umowy byłoby puste – argumentowała mec. Terlecka.
I w tej kwestii Sąd Najwyższy przyznał jej rację. Postanowił też, że nie będzie uchylał decyzji sądu powszechnego i przekazywał mu sprawy do ponownego rozpatrzenia, gdyż stanowiłoby to jedynie zbędne wydłużenie postępowania. Sąd skorzystał ze swojego uprawnienia i zmienił wyrok w ten sposób, że uchylił część dotyczącą kary finansowej. Skarb Państwa będzie więc musiał oddać bankowi 4 mln zł.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2017 r., sygn. akt III SK 53/16.