W środę Senat zajmuje się nowelizacją ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, w której proponuje się zniesienie górnego limitu składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe począwszy od 2018 r. Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe mają być odprowadzane od całości przychodu, analogicznie jak w przypadkach ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego.

Na konferencji prasowej w Sejmie Neumann zadeklarował, że jeżeli Senat przyjmie tę ustawę, to w imieniu klubu zwróci się do prezydenta Andrzeja Dudy z prośbą o jej zawetowanie.

W jego ocenie ta ustawa jest "zła i szkodliwa". - Ona powoduje niesprawiedliwość, nierówność społeczną odłożoną w czasie. A jeżeli pan prezydent będzie głuchy na argumenty strony społecznej, związkowej, samorządowej, pracodawców to będziemy starali się zrobić wszystko, żeby zmienić tę ustawę w najbliższej przyszłości - podkreślił poseł PO.

Neumann poinformował też, że jego klub złoży swój projekt ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. - Jeżeli w tej kadencji nie będzie namysłu i powrotu do starych rozwiązań, to obiecujemy w kolejnej kadencji przeprowadzić taki projekt - zaznaczył.

Według głównego eksperta ekonomicznego PO, prof. Andrzeja Rzońcy ustawa ta jest "uderzeniem w najlepsze miejsca pracy w naszej gospodarce".

- PiS deklarował, że w Polsce wzrosną inwestycje, a inwestycje załamały się i są najniższe od 24 lat. PiS deklarował, że będzie w Polsce więcej innowacji. Tymczasem odsetek inwestycji kierowanych na nowe technologie i zwiększenie potencjału produkcyjnego jest najniższy w historii pomiaru. Teraz PiS postanowił uderzyć w najlepsze miejsca pracy. W Polsce tych miejsc pracy jest 350 tys. Te 350 tys. miejsc pracy jest teraz zagrożonych - mówił Rzońca.

Zdaniem senatora Mieczysława Augustyna z PO ustawa ta wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wszystkich tych w spółkach skarbu państwa, "którzy chcą nie tylko mieć najwyższe wypłaty, ale chcą też mieć najwyższe emerytury".

- Pompujemy już i tak bogate portfele ludzi PiS-u w spółkach skarbu państwa i to będzie pierwszy widoczny rezultat przyjęcia tej ustawy - podkreślił Augustyn.

Senacka komisja rodziny, polityki senioralnej i społecznej zgłosiła poprawkę o wydłużeniu vacatio legis ustawy dot. zniesienia górnego limitu składek na ZUS - wedle niej miałaby wejść w życie od 2019 roku, a nie - jak przyjął Sejm - od 2018 roku.

MRPiPS szacuje, że na skutek zmian, jeśli ustawa weszłaby w życie w 2018 r. sektor finansów publicznych zyskałby ok. 5,4 mld zł. Zmiany spowodowałyby jednoczesne zmniejszenie wpływów do NFZ - o ok. 270 mln zł, a także wpływów z podatków. Stracić na tym miałyby samorządy.