Z raportu KPMG w Polsce „Roczne zeznania podatkowe Polaków PIT 2020”* wynika, że większość z nas tegoroczny obowiązek rozliczenia się z fiskusem ma już za sobą. 31 proc. Polaków zadeklarowało, że złożyło PIT w lutym, 48 proc. w marcu, a jedynie 18 proc. czekało z tym do kwietnia. Z raportu dowiadujemy się też, że rośnie popularność rozliczeń internetowych – wybiera je 81 proc. badanych, o 6 proc. więcej niż przed rokiem.

informacja prasowa

Rozliczenie przez internet jest najprostsze, a dodatkowo skraca czas oczekiwania na zwrot nadpłaconego podatku – maksymalny czas oczekiwania wynosi 45 dni, zaś w przypadku PIT-ów papierowych może wynieść trzy miesiące. Nadal jednak można wysłać PIT do urzędu skarbowego listem poleconym lub przynieść go osobiście – w czasie pandemii formularza nie przekazujemy urzędnikom, tylko wrzucamy do specjalnej urny.

Twój e-PIT – najprostszy sposób na rozliczenie

Metod rozliczenia się przez internet jest kilka, najprostszą i najpopularniejszą jest usługa Twój e-PIT. Z raportu KPMG wynika, że wybiera ją 57 proc. podatników. „Praktycznie wszyscy podatnicy (98% wskazań), którzy złożyli zeznanie podatkowe PIT za 2020 rok za pomocą usługi Twój e-PIT, ocenili ją zdecydowanie lub raczej pozytywnie, uznając system za przyjazny i przejrzysty” – czytamy w raporcie.

W usłudze Twój e-PIT – w tym roku zintegrowanej z nową usługą e-Urząd Skarbowy – znajdziemy gotowe rozliczenia roczne, przygotowane przez Krajową Administrację Skarbową. Możemy je zaakceptować, wprowadzić w nim zmiany lub odrzucić i rozliczyć się samemu. Gotowych zeznań nie otrzymują niestety podatnicy prowadzący działalność gospodarczą.

PIT po terminie

Co się stanie, jeśli ktoś spóźni się z rozliczeniem rocznym? Sankcjami nie muszą się martwić ci, którzy rozliczają najpopularniejszy formularz PIT-37 (dotyczy m.in. przychodów ze stosunku pracy, umów zleceń i o dzieło, praw autorskich, krajowych emerytur), a także PIT-38 (z zysków kapitałowych). Jeśli nie zrobią nic, ich zeznanie zostanie uznane za złożone z datą 30 kwietnia w takiej formie, w jakiej urzędnicy udostępnili go w usłudze Twój e-PIT.

Podatnicy rozliczający się na pozostałych formularzach (m.in. PIT-36) nie zostaną rozliczeni automatycznie przez fiskusa i muszą samodzielnie do 30 kwietnia złożyć zeznanie lub zaakceptować to zaproponowane przez Twój e-PIT. W przeciwnym razie narażą się na odpowiedzialność karnoskarbową – w praktyce kończy się to karą finansową.

Zmiany w PIT – także w zakresie ulg lub rozliczenia się z małżonkiem - można wprowadzić nawet po 30 kwietnia. Wymaga to jednak złożenia korekty.

Ulgi podatkowe w PIT

Chociaż za niezłożenie PIT-37 i PIT-38 nie grożą kary, warto znaleźć czas na przejrzenie swojego zeznania i ewentualne wprowadzenie w nim zmian - zwłaszcza, jeśli chcemy rozliczyć się ze współmałżonkiem lub mamy prawo do ulg podatkowych. Z raportu KPMG wynika, że najchętniej wybieramy ulgę na dziecko, a w dalszej kolejności ulgę na internet, darowiznę i rehabilitację. Ulga na dziecko jest automatycznie uwzględniana w usłudze Twój e-PIT, pozostałe już nie. Jeśli nie wykażemy ich w zeznaniu ręcznym, zapłacimy wyższy podatek lub otrzymamy niższy zwrot nadpłaty.

informacja prasowa

Warto pamiętać, że przepisy covidowe wprowadziły zmiany w ulgach podatkowych, m.in. prawo do odliczenia darowizn na walkę z pandemią oraz do obniżenia dochodu uzyskanego w 2019 r. o stratę z powodu pandemii COVID-19 w 2020 roku. Badanie KPMG pokazuje, że nowe przepisy oceniamy krytycznie.

- Skomplikowane warunki, jakie trzeba spełnić, żeby skorzystać ze specjalnych ulg podatkowych, tak jak w przypadku darowizny m.in. zróżnicowana kwota podlegająca odliczeniu w zależności od momentu dokonania darowizny czy ograniczona lista podmiotów, na które może być przekazana, powoduje, że tylko co trzeci Polak ocenia wprowadzone rozwiązania w tym zakresie pozytywnie – komentuje w komunikacie Grzegorz Grochowina, Deputy Director i Szef Zespołu Zarządzania Wiedzą w Dziale Doradztwa Podatkowego w KPMG w Polsce.

O pandemicznych ulgach na darowiznę przeczytasz w tekście: Jak odliczyć darowiznę w PIT w 2021 r.? Nowe przepisy promują walkę z pandemią koronawirusa.

Bez dodatkowego miesiąca

W zeszłym roku termin został przesunięty o miesiąc z uwagi na pandemię. Dotyczyło to jednak tylko zeznań za 2019 r. Chociaż nadal urzędy skarbowe funkcjonują w ograniczonym zakresie, rząd w tym roku nie zdecydował się wydłużyć terminu na rozliczenia roczne osób fizycznych.

Nie wszyscy byli z tego zadowoleni. Piotr Juszczyk, doradca podatkowy w firmie inFakt uważa, że termin składania zeznań podatkowych powinien zostać wydłużony. W rozesłanej mediom informacji prasowej argumentuje, że elektroniczne druki PIT-36 i PIT-36L, na których rozliczają się m.in. przedsiębiorcy, miały być dostępne w połowie lutego, tymczasem pojawiły się dopiero w kwietniu. Podatnicy mieli przez to na rozliczenie 4 tygodnie zamiast 11.

- W pandemicznej rzeczywistości może się okazać, że podatnicy nie będą w stanie dochować ustawowego terminu. Wynika to choćby z tego, że wielu przedsiębiorców i pracowników biur rachunkowych przebywa na zwolnieniach chorobowych – wyjaśnia Juszczyk.

Podobnej argumentacji użył w interpelacji poseł PiS Grzegorz Gaża. Jego pismo dopiero niedawno trafiło jednak do Ministerstw Finansów i jeszcze czeka na odpowiedź.