245 spośród 1350 funduszy zagranicznych dostępnych w Polsce, czyli niespełna jedna piąta, może się pochwalić dodatnią stopą zwrotu za 2011 rok – wynika z zestawienia przygotowanego przez Analizy Online dla „DGP”. W przypadku funduszy krajowych, zarządzanych przez polskie towarzystwa funduszy inwestycyjnych, jedna trzecia zanotowała w ubiegłym roku wzrost.
Według analityka Open Finance Bernarda Waszczyka nie oznacza to, że fundusze polskie są lepsze od zagranicznych. – Różnica jest po prostu zasługą struktury oferty, która w przypadku krajowych instytucji w większym stopniu zbudowana jest z funduszy o relatywnie mniejszym ryzyku inwestycyjnym – tłumaczy analityk. Waszczyk podkreśla także, że dla polskich klientów międzynarodowych firm inwestycyjnych w ubiegłym roku czynnikiem korzystnym było osłabienie polskiej waluty wobec głównych walut rozliczeniowych funduszy zagranicznych, czyli dolara i euro. To zapewniło im dodatkowy zysk na zmianie kursu przy umarzaniu jednostek lub znacznie zamortyzowało straty.
Według Waszczyka wyniki osiągane przez poszczególne kategorie funduszy polskich i zagranicznych były w 2011 roku podobne. – Zyski przynosiły głównie fundusze inwestujące w papiery dłużne. W odwrocie były natomiast agresywne strategie oparte na akcjach – twierdzi Waszczyk.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.