Saab Automobile, jedna z najlepiej znanych szwedzkich marek, wstrzymał produkcję samochodów w maju 2011 roku, kiedy firmie zabrakło funduszy na opłacenie dostawców i pensji dla pracowników. Spółka zbankrutowała w grudniu, czyli mniej niż w dwa lata po tym, jak została sprzedana przez GM dla Spykera – relacjonuje agencja Reuters.

„Nigdy nie sądzili, że przetrwamy, ale Spyker się utrzymał. Zakładali, że legniemy w grobie razem z Saabem, do czego oczywiście nie doszło” - powiedział Victor Muller, szef Spykera. 

Holenderska firma twierdzi, że jej pozew na celu zwrócenie uwagi na bezprawne działania GM, który chciał uniknąć konkurencji ze strony Saaba na chińskim rynku. Transakcja Saaba, Spykera i chińskiego inwestora Youngmana miała pozwolić szwedzkiemu producentowi na przeprowadzenie restrukturyzacji i utrzymanie płynności – podkreślono w pozwie.

Muller przez wiele miesięcy próbował osiągnąć porozumienie z różnymi inwestorami dla uratowania Saaba, w tym z firmami z Rosji, Bliskiego Wschodu i Chin. Powiedział reporterom, że kwota 3 mld dolarów została skalkulowana na podstawie tego, co Saab byłby wart, gdyby doszło do zawarcia umowy z chińską firmą Zhejiang Youngman Lotus Automobile.

General Motors faktycznie zablokował w zeszłym roku umowę z chińskimi inwestorami, stwierdzając, że przestanie dostarczać technologii dla nowych właścicieli Saaba ponieważ jest to sprzeczne z interesami jego własnych udziałowców. W kilka miesięcy później Saab zbankrutował. Dług firmy wyniósł 13 mld szwedzkich koron (1,93 mld dolarów).

Pozew przeciwko GM wniesiono do sądu okręgowego dla wschodniego dystryktu Michigan.