statystyki

Druzgocąca porażka konsumentów przed Sądem Najwyższym

autor: Patryk Słowik14.06.2018, 16:00
W praktyce uchwała SN doprowadzi jednak do unicestwienia najkorzystniejszego dla klientów przepisu ustawy reklamacyjnej

W praktyce uchwała SN doprowadzi jednak do unicestwienia najkorzystniejszego dla klientów przepisu ustawy reklamacyjnejźródło: ShutterStock

Nierozpatrzenie reklamacji w terminie nie oznacza, że żądanie konsumenta trzeba spełnić. Tak wynika z wczorajszej uchwały Sądu Najwyższego. Interpretacja przepisów dokonana przez sędziów jest inna niż zamierzenie ustawodawcy i stanowisko przytłaczającej większości ekspertów.

W sprawie chodziło o interpretację art. 8 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o rzeczniku finansowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2270 ze zm.). Stanowi on, że w przypadku niedotrzymania terminu przez podmiot rynku finansowego reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta. Mówiąc obrazowo: jeśli Jan Kowalski zażąda zwrotu niesłusznie jego zdaniem pobranych przez bank 500 zł i bank nie odpowie w terminie 30 dni – powinien oddać 500 zł niezależnie od tego, czy się z tym zgadza, czy nie.

Pojawiły się jednak dwie interpretacje tego przepisu. Jedna – że przedsiębiorca musi żądanie spełnić, a następnie może co najwyżej domagać się zwrotu środków na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Druga – że mamy do czynienia z domniemaniem wzruszalnym. W praktyce sprowadza się to do tego, że jeśli podmiot rynku finansowego przekroczy termin na rozpatrzenie reklamacji, to klient musi wystąpić na drogę postępowania sądowego przeciwko przedsiębiorcy. I podczas procesu instytucja może dążyć do obalenia domniemania, iż reklamacja jest zasadna (czyli całą korzyścią klienta jest odwrócenie ciężaru dowodu w postępowaniu sądowym).


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (12)

  • paragraf 22(2018-06-15 11:13) Zgłoś naruszenie 184

    Podmiot może dążyć, mówiąc ściślej - uznać, że reklamacja klienta nie jest zasadna, w terminie określonym przepisem na rozpatrzenie reklamacji, a nie wpuszczać klienta w konieczność występowania na drogę sądową, w koszty sądowe i eksperckie ( np. biegłego ), w przewlekłość w załatwieniu roszczenia klienta. Panie Ministrze Sprawiedliwości, wnoszę o bezwzględne wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec tych sędziów, którzy podpisali się pod tym kuriozalnym orzeczeniem! Niezależnie od podjęcia działań w kierunku wzruszenia w trybie nadzwyczajnym ( np. rewizji nadzwyczajnej ) wspomnianego orzeczenia. Coś mi się wydaje, że być może i CBA powinno sprawdzić ( bilingi, działania operacyjne....), czy jakieś "czynniki pozaprawne" nie wpłynęły na treść komentowanego wyroku. Ten przypadek Minister Sprawiedliwości powinien na pewno pokazać, odpowiednio komentując, Komisji Weneckiej Parlamentu Europejskiego!

    Odpowiedz
  • Mecek. (2018-06-14 22:16) Zgłoś naruszenie 171

    Wow. SN jako 3 izba Parlamentu.

    Odpowiedz
  • Olo(2018-06-14 21:44) Zgłoś naruszenie 171

    SN znowu blysnął. Przypomina się orzeczenie o przedawnieniu roszczenia o zapłatę czesnego. Ustawodawca mówi 3 lata ale SN wie lepiej i twierdzi, że 10

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Henek(2018-06-15 03:14) Zgłoś naruszenie 144

    To nie jest zaden Sad Najwyszy - to jest po prostu badziewie, co najwyzej Najwyzsza Niesprawiedliwosc !

    Odpowiedz
  • Genowefa Pigwa(2018-06-14 19:00) Zgłoś naruszenie 141

    Takie u Nas pisze sie ustawy. Ustawodawca chcial tak a sad zrobil tak. I gdzie tu prawo i jak walczyc o sprawiedliwosc. Galimatias!!!

    Odpowiedz
  • prawnik(2018-06-15 07:02) Zgłoś naruszenie 53

    Spokojnie, to orzeczenie w danej sprawie, jako zasada się nie przyjmie. Mogło być słuszne w jednym, konkretnym przypadku. Może być sugestią, że ustawodawca zostawił nieco zbyt mało luzu i czasem może się zdarzyć, że brak odpowiedzi nie powinien oznaczać, że Sąd da ochronę oczywiście niezasadnej reklamacji (typu: żądanie wymiany Maybacha na nowy z powodu rysy na tapicerce). Ale zasadą to orzeczenie się nie stanie. W sprawie o buty, co pękły po tygodniu, nadal brak odpowiedzi na reklamację = uznanie reklamacji.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • a tu rzeczywistośc skrzeczy(2018-06-15 12:01) Zgłoś naruszenie 24

    Trzeba znać uzasadnienie tej uchwały. Trudno się tu wypowiadać nie znając stanu faktycznego. Mamy teraz zmasowany atak katoprawaków na sędziów. Co gorsza chodzi tylko o wymianę kadr, a nie o poprawę w orzekaniu. Sędziowie z ramienia PiS i prawnicy z KUL, Ordo Iuris będą dużo gorsi. I to jest straszne.

    Odpowiedz
  • Cycero(2018-06-16 00:53) Zgłoś naruszenie 20

    Jak to się stało iż tacy sędziowie ferują wyroki? Tak to jest jak kasta sama o sobie decyduje. Coraz częściej można przeczytać o dziwnych postanowieniach co świadczyć może o problemach intelektualnych niektórych sędziów. Dramat. Nie znam niuansów zawodu sędziego ale nie zdziwiłbym się gdyby nie było sprawnych!!! mechanizmów odsuwania sędziego z uwagi np. na zapóźnienie intelektualne...

    Odpowiedz
  • cd(2018-06-14 16:27) Zgłoś naruszenie 114

    Drzew przydrożnych w pasie Jezdni -dawno nie powinno być a te w pasie korony drogi odsunięte co najmniej 6 m za rowami i pasem odwadniającym. Panów Ekologów należy obciążać kosztami wypadków spowodowanych na tych drogach, gdzie zabronili wycinki drzew.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie