Autopromocja

Służba zdrowia 2012: drogie leki, bałagan w receptach. Będzie po staremu

Lekarz
LekarzShutterStock
15 grudnia 2011

Zrobię wszystko, aby w nowym roku pacjent czuł się bezpiecznie – zapowiedział wczoraj minister Bartosz Arłukowicz. Na spełnienie obietnicy, ma mało czasu, bo wszystko wskazuje na to, że po sylwestrze czeka nas kilka niemiłych niespodzianek.

Chorzy do lekarza dostaną się tradycyjnie, czyli po odstaniu krótszej (rzadko) czy dłużej (częściej) kolejki. Ale mogą mieć problem z otrzymaniem recepty uprawniającej do leków ze zniżką. Powód? Środowisko lekarzy jest wzburzone obowiązkiem sprawdzania, czy pacjent jest ubezpieczony i zapowiedziało protest: nie będzie wystawiać takich recept. A różnica w cenach leków jest spora – za insulinę refundowaną płaci się ok. 12 zł. Bez zniżki trzeba wyłożyć ok. 130 zł. Popularny antybiotyk na receptę z dopłatą to wydatek 20 zł. Bez dopłaty – przynajmniej dwa razy więcej.

Niestety, chorym na cukrzycę nawet zdobycie recepty na refundowaną insulinę nie poprawi humoru. Za paski, za pomocą których bada się poziom cukru we krwi, w nowym roku nie zapłacą już – jak dotąd – 3,20 zł, lecz dziesięć razy więcej – 30 zł. Przestały one bowiem być traktowane jako leki, więc znika refundacja na nie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.