NFZ będzie finansował badania na koronawirusa dla lekarzy i pacjentów. Ale… tylko w szpitalach, które mają własne laboratoria. Większość ich nie ma.
Problemem w upowszechnieniu testów jest brak diagnostów, maseczek i kombinezonów ale też tzw. wymazówek, czyli sprzętu do pobierania próbek z gardła czy nosa.
W resorcie zdrowia działa zespół, który szuka sposobu na przeprowadzanie większej liczby testów. Problemem nie jest brak pieniędzy. Nie brakuje również samych testów – jak zapewnia rząd jest ich obecnie 150 tys. Kolejne 800 tys. zamówiono. Problemem jest to, gdzie i jak oraz przez kogo mogą być one analizowane.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.