Autopromocja

Leo Express wjeżdżając do Polski osłabi PKP Intercity

Kondycja PKP Intercity
Kondycja PKP IntercityDGP
14 maja 2013

Czeski przewoźnik chce rywalizować o portfele Polaków. Czy PKP będą chroniły swoją spółkę?

Pierwszy z zamówionych przez PKP Intercity 20 pociągów Pendolino przyjedzie do Polski w sierpniu br. – zapowiedział wczoraj prezes Alstomu Lesław Kuzaj. Zamiast radości z nowego taboru w PKP Intercity panuje jednak popłoch. Bieliki, czyli nasze Pendolino, których zakup i eksploatacja przez 17 lat będą kosztowały 2,7 mld zł, mają być jakościowym przełomem. Mają też pozwolić spółce zacząć zarabiać. Rękawicę PKP IC rzucił jednak czeski prywatny przewoźnik Leo Express, który chce jeździć na najbardziej rentownych trasach z Warszawy do Gdańska, Katowic i Krakowa, czyli tych, na których miał królować Bielik. Czesi ubiegają się też o trasy z Warszawy do Poznania, Szczecina i czeskiej Pragi.

Należąca do Leosza Novotnego spółka Leo Express w grudniu 2012 r. zaczęła jeździć na najpopularniejszej trasie kolejowej z Pragi przez Ostrawę do Bohumina, rywalizując z narodowym przewoźnikiem i prywatnym RegioJetem. Właściciel dał przyzwolenie na agresywną politykę biletową. Jak obliczył „Rynek Kolejowy”, po czterech miesiącach od inauguracji w każdym z jego pociągów było zajętych średnio 70 proc. miejsc siedzących. Dla porównania na tej samej trasie Koleje Czeskie (ČD) w swoich pociągach Pendolino po siedmiu latach mają 30 proc. zajętych foteli.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.