Firmy budujące autostrady nie chcą dawać gwarancji na niedokończone odcinki, jeśli w czasie piłkarskich mistrzostw Europy pojadą nimi samochody. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie widzi problemu. Uważa, że wystarczy zakazać ruchu ciężarówek.
– Przejezdność podczas Euro 2012 oznaczałaby faktycznie wpuszczenie ruchu na plac budowy. To może doprowadzić do utraty gwarancji i rękojmi przez inwestora – twierdzi prezes Izby Gospodarczej Drogownictwa Wojciech Malusi. – Dlaczego wykonawca ma brać odpowiedzialność za niedokończoną trasę? – pyta.
A wicedyrektor GDDKiA Tomasz Rudnicki odpowiada, że dyrekcja dysponuje opinią projektantów, według której samochody mogą jeździć bez uszczerbku dla A2 nawet po podbudowie (czyli drodze bez bitumicznych wierzchnich warstw). – Do połowy kwietnia oczekujemy oświadczenia wykonawców tej sprawie – mówi Rudnicki. – Dla bezpieczeństwa konstrukcji podczas Euro 2012 wprowadzimy za to zapewne na A2 zakaz ruchu ciężarówek – ujawnia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.