Autopromocja

Metoda na piractwo internetowe: odciąć od dochodów

Kerstin Jorna wierzy, że firmy zaakceptują pomysł Brukseli
Kerstin Jorna wierzy, że firmy zaakceptują pomysł BrukseliDGP
18 lipca 2012

Można stworzyć mechanizm, dzięki któremu łamanie praw autorskich w sieci nie będzie się opłacało. Wzorem Stanów Zjednoczonych Unia Europejska rozważa wprowadzenie zupełnie nowego sposobu na pokonanie internetowego piractwa. A przynajmniej na zmniejszenie jego skali.

– Pomysł roboczo nazywamy „follow the money”, czyli „podążaj za pieniędzmi”. Chodzi o to, by zamiast skupiać się na ściganiu łamania praw autorskich zgodnie z kodeksami karnymi poszczególnych państw, doprowadzić do tego, by łamanie prawa przestało być opłacalne z biznesowego punktu widzenia – mówi Kerstin Jorna, szefowa departamentu własności przemysłowej w Komisji Europejskiej.

„Follow the money” ma się opierać na zablokowaniu nielegalnym serwisom zysków z reklam oraz z mikropłatności od użytkowników. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.