Radca prawny, taksówkarz, przewodnik turystyczny, ochroniarz, marynarz – o pracę w tych i ponad 40 innych zawodach ma być znacznie łatwiej. Zależnie od profesji znikną wszystkie obecne wymogi albo część z nich.
Mechanik wiertni w zakładach górniczych wydobywających kopaliny otworami wiertniczymi – egzotyczny zawód, bez którego ponoć nie może się obyć żadna kopalnia. Zawód, do wykonywania którego – zdaniem Wyższego Urzędu Górniczego – niezbędne są właściwe kompetencje potwierdzone licznymi dyplomami, certyfikatami i zezwoleniami.
Aby zostać mechanikiem, trzeba przejść skomplikowaną ścieżkę zawodową – najlepiej ukończyć liceum ogólnokształcące, a przynajmniej zawodówkę ze specjalizacją robotnika przemysłowego. Później trzeba jeszcze udać się na specjalny kurs w zakresie obsługi maszyn i urządzeń, oczywiście przeprowadzany przez jednostkę, której program szkolenia został zatwierdzony przez samego prezesa WUG. Gdy już staniemy się dumnymi posiadaczami dyplomu potwierdzającego umiejętność wiercenia, wiercić... nadal nie możemy. Bo ustawodawca wymyślił, że do wykonywania tego zawodu konieczne jest jeszcze odbycie 12-miesięczego stażu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.