Autopromocja

Korporacje będą broniły dostępu do zawodów regulowanych

6 marca 2012

Na rządowym pomyśle otwarcia zawodów regulowanych suchej nitki nie zostawiają organizacje zrzeszające pośredników w obrocie i zarządzaniu nieruchomościami, taksówkarze, przewodnicy turystyczni czy instruktorzy nauki jazdy.

Lista 46 zawodów wytypowanych do pierwszej tury deregulacji wywołała burzę. Przedstawiciele części profesji chcą wysyłać listy protestacyjne do polityków, planują wizyty w parlamencie, a taksówkarze nie wykluczają nawet wielkiej akcji protestacyjnej. To właśnie m.in. w ich fachu liberalizacja dostępu do zawodu poszła najdalej. Żeby zostać taksówkarzem, wystarczy mieć prawo jazdy i zainwestować w GPS. A pośrednik nieruchomości nie będzie musiał mieć dyplomu wyższej uczelni, praktyki zawodowej ani licencji.

– Przeraża mnie wizja rzeszy słabo wykształconych, nieznających podstaw prawnych pseudopośredników – mówi Olimpia Bronowiska z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. – Wiem, że rynek prędzej czy później ich zweryfikuje, ale straty, jakie z tego tytułu poniosą klienci, będą astronomiczne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png

Powiązane