Grupa Onet ma nową ofertę wideo na urządzenia mobilne. Podobnie jak inni polscy dostawcy VoD, przygotowuje się ona na wejście amerykańskiego giganta. A ten, dzięki zmianie w unijnych przepisach, jest coraz bliżej.
Reklama
Netflix, światowy numer jeden w branży telewizji internetowej, już by był w Polsce, ale na przeszkodzie stoją europejskie regulacje dotyczące praw autorskich. Rynek UE jest bowiem wspólny, ale nie jeśli chodzi o utwory muzyczne i filmowe. To dlatego europejskie i światowe mutacje Netfliksa są znacznie uboższe w treści niż amerykański oryginał. Szybkie pojawienie się w Polsce amerykańskiego serwisu stało się bardziej realne, gdy Komisja Europejska kilka tygodni temu zapowiedziała walkę z geograficznymi barierami w dostępie do e-usług, w tym treści chronionych prawami autorskimi.
Oznacza to, że polskie serwisy VoD mają coraz mniej czasu, by przygotować się na wejście zabójczej konkurencji. Onet dziś wprowadza nową aplikację. Dzięki niej wszyscy posiadacze smartfonów czy tabletów zyskają dostęp do 8 tys. tytułów znajdujących się w bazie VoD. Do tej pory możliwość taką mieli tylko internauci korzystający z komputerów stacjonarnych i laptopów. Około 15 proc. tego repertuaru stanowią filmy fabularne. Większość z nich jest płatna. Operator określił trzy progi cenowe. Tak jak u konkurencji, najdroższe są hity, które wchodzą na platformy wideo na życzenie prosto z ekranów kin. W VoD Onetu trzeba za nie zapłacić 9,90 zł. Odcinek płatnego serialu kosztuje 5 zł (drożej, jeśli zdecydujemy się zapłacić SMS-em). Raz zakupiony film można oglądać wielokrotnie, ale tylko przez 48 godzin. Operator zapowiada też, że jeszcze w tym roku przez aplikację zacznie udostępniać bazę ponad 800 filmów w abonamencie. Oznacza to, że użytkownik za stałą opłatę otrzyma nieograniczony dostęp do takiej właśnie bazy filmów. Także do końca roku Onet wprowadzi nową aplikację na Smart TV. Obecnie udostępnia tam tylko bezpłatne treści.
Polski rynek VoD, czyli filmów i seriali na życzenie, jeszcze nigdy nie rozwijał się w takim tempie. Eksperci szacują, że dynamika wzrostu przychodów z tego tytułu w skali roku jest trzycyfrowa i utrzyma się w kolejnych latach. Ile wynosi dokładnie? Nikt nie wie. Nie ma wiarygodnych danych, gdyż istotna część przychodów trafia do pirackich serwisów i ich wydawców. W TOP 10 najczęściej wybieranych serwisów VoD stanowią oni większość.
– VoD w Polsce jest usługą o dużym potencjale – widać to choćby po popularności pirackich serwisów, z których użytkownicy korzystają najczęściej nieświadomie. Największych wzrostów spodziewamy się w obszarze Smart TV, ale dopiero w momencie, kiedy rozwiązany zostanie problem fragmentacji tego rynku – dziś w zasadzie każdy producent sprzętu ma własny system – opowiada Marcin Hajek, odpowiedzialny za VoD w Grupie Onet.pl.
Badania pokazują, że VoD Onetu jest najczęściej wybieranym przez internautów serwisem z treściami wideo w Polsce. Licząc z odbiorcami transmisji sportowych, ich liczba wynosi ponad 3,9 mln miesięcznie. To spore osiągnięcie, bo drugi w kolejności legalny serwis może się pochwalić nieco ponad połową tej widowni. Nielegalne mają znacznie większą widownię.
Grupa Onet to kolejny w ostatnim czasie dostawca VoD, który postanowił dotrzeć do użytkowników oglądających filmy na urządzeniach mobilnych. Wcześniej podobne usługi wprowadziły dla swoich abonentów Cyfrowy Polsat i Plus. Ich serwis IPLA ma ponad 50 tys. materiałów, w tym ponad 1,8 tys. filmów. Z kolei TVN wspólnie z T-Mobile oferuje klientom tej sieci komórkowej Playera z ponad 100 tytułami i 16 kanałami TV za 14,90 zł. Na tym tle nowa oferta Onetu może się wydawać interesująca, ale nie pozbawiona wad. Otóż dzięki porozumieniu z operatorami komórkowymi użytkownicy korzystający z Playera czy IPLI dodatkowo nie zapłacą za transfer danych zużytych do oglądania filmu. Onet takich możliwości na razie nie ma. – Oferty na internet mobilny od operatorów komórkowych są coraz lepsze i myślę, że kwestią czasu jest, kiedy operatorzy wprowadzą płaskie, nielimitowane taryfy. Wtedy kluczowym elementem będzie oferta kontentowa. I to właśnie na tym aspekcie się skupiamy – podkreśla Hajek.
Tymczasem to właśnie kontent jest najsilniejszą bronią amerykańskiego Netfliksa, który po ekspansji w USA i innych krajach zgromadził ponad 62 mln abonentów, a tylko w I kw. tego roku wygenerował dochód w wysokości 1,5 mld dol. To amerykańska wypożyczalnia filmów online, która ma w repertuarze ok. 1 tys. najpopularniejszych seriali i ponad 6 tys. filmów fabularnych. Liczba dostępnych tam tytułów ciągle rośnie. Najważniejsze jest jednak to, że za nieograniczony dostęp do nich użytkownik płaci tylko 9 dol. miesięcznie. Tak będzie i w Polsce, jeśli swoje plany zrealizuje KE.

Rynek VoD nigdy nie rozwijał się tak dynamicznie. Korzystają klienci

Najpopularniejsze serwisy VOD / Dziennik Gazeta Prawna