Autopromocja

Zamiast in vitro: Wiemy, gdzie będą leczyć niepłodność

Kobieta w ciąży
ciążaShutterstock
19 października 2016

Od lipca, decyzją obecnego rządu, wygaszono program finansowania z publicznych pieniędzy procedur in vitro. W zamian resort zdrowia wspierać ma zdrowie prokreacyjne i walczyć z bezpłodnością. Właśnie wybrał 12 szpitali, które dostaną na to ekstra pieniądze.

Na rządowy program "Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego", obowiązujący w latach 2013-2016 wydano 250 mln zł. W jego ramach przyszło na świat ponad 5,2 tys. dzieci (jak podsumowano w czerwcu tego roku, gdy kończyła się jego edycja). Nowy rząd z powodów ideologicznych zdecydował, że kontynuować go nie będzie. Mimo, że ostatni minister zdrowia z rządu PO-PSL, prof. Marian Zembala, zarezerwował 300 mln zł na jego dalszą realizację do 2019 r.

Program in vitro poprzedniego rządu miał zastąpić płynnie nowy - kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce w latach 2016-2020. Ale wchodzi w życie z opóźnieniem i niższym budżetem. Resort zdrowia ogłosił właśnie wyniki konkursu i wskazał, które placówki dostaną pieniądze na utworzenie sieci referencyjnych ośrodków leczenia niepłodności. W sumie w tym i przyszłym roku ma do nich trafić blisko 12,6 mln zł na inwestycje m.in. w sprzęt. Na liście są wyłącznie publiczne placówki lub spółki z publicznym właścicielem.

Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png