Za reklamę apteka płaci dwa razy. Najpierw wykonawcy za jej stworzenie, a następnie karę za jej umieszczenie.
Taki stan rzeczy to efekt ustawy refundacyjnej, która weszła w życie 1 stycznia 2012 r. Zabroniła ona m.in. reklamowania aptek. Problem w tym, że nadal nikt nie stworzył jasnej definicji, co w tym wypadku można uznać za promocję. W konsekwencji apteki próbują różnych metod, sądy wydają rozbieżne wyroki, a wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni zajmują się reagowaniem na donosy, jakie wzajemnie wysyłają na siebie przedsiębiorcy z branży, oraz wymierzaniem im kar.
Pozostało 86% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.