Już wiadomo, że w Gdańsku nie zostanie ukończone najlepsze i najkrótsze połączenie lotniska ze stadionem. We Wrocławiu przebudowa Dworca Głównego zakończy się dopiero w lipcu. W Poznaniu wciąż nie wiadomo, czy Dworzec Główny PKP zostanie połączony z PKS. Porażką okazał się plan wydłużenia trasy szybkiego tramwaju – wbrew oczekiwaniom nie będzie on przejeżdżał przez Dworzec Zachodni.

Warszawa podczas mistrzostw borykać się będzie z budową drugiej linii metra. O ile to, co zapamiętają kibice, to piłkarskie emocje, o tyle mieszkańcy będą wspominać głównie utrudnienia.

W Gdańsku rozegrane zostaną cztery mecze grupowe i jeden ćwierćfinałowy. Już po zakończeniu porannych szczytów zamknięte zostaną dla samochodów główne ulice, m.in. niemal cała Słowackiego oraz Kochanowskiego, Kościuszki, Jana z Kolna, Czarny dwór, al. Jana Pawła II i Uczniowska. Jak mówi Magdalena Kuczyńska z urzędu miasta, na 4 godziny przed meczem stworzone zostaną dwie strefy z ograniczeniem ruchu. Do pierwszej potrzebny będzie identyfikator, a do drugiej, położonej bliżej stadionu, akredytacja UEFA.

O identyfikatory mieszkańcy dzielnic Letnica i Młyniska będą mogli ubiegać się pod koniec kwietnia. Mimo to służby porządkowe i tak będą mogły odmówić przejazdu przez strefę zamkniętą.

Wrocław szykuje się na trzy mecze grupowe. Na obsługę komunikacyjną turnieju wyda ok. 1 mln zł. W dni meczowe zamknięta zostanie główna w mieście al. Śląska, zaś wjazd w rejon stadionu od ul. Lotniczej możliwy będzie jedynie z upoważnieniem. Na ulicach dojazdowych zostaną wydzielone pasy ruchu dla komunikacji miejskiej i pojazdów uprzywilejowanych. Uruchomione zostaną dodatkowe dwie linie tramwajowe, kursować też będą specjalne autobusy wahadłowe, które dowiozą kibiców z lotniska do centrum miasta i w rejon stadionu. Do zamkniętych stref mieszkańcy dostać się będą mogli na podstawie dowodu zameldowania lub umowy najmu. Miasto obiecuje, że zorganizuje sieć parkingów Park & Ride, oferujących 8 tys. miejsc.

W Poznaniu 16 kwietnia rusza remont torowiska i przystanku na placu Wolności, z którego mają odjeżdżać dodatkowe linie tramwajowe na stadion, a mieszkańcy okolic starego miasta będą mogli ubiegać się o przepustki na wjazd do strefy zamkniętej.

– Na zakup 45 tramwajów i 100 autobusów miasto wyda 485 mln zł. Budowa nowego dworca PKP to ok. 150 mln zł – mówi Zbigniew Talarczyk z Biura Euro 2012. Dla wygody kibiców planowane jest też utworzenie parkingów na działkach należących do centrów handlowych M1, Auchan i Tesco.

Największy horror czeka mieszkańców stolicy, gdzie rozegranych będzie aż 5 meczów. Władze już przestrzegają kierowców, że zamkną dla ruchu Al. Jerozolimskie na odcinku od ul. Emilii Plater do ronda Waszyngtona, ciąg ulic Wybrzeże Szczecińskie – Wał Miedzeszyński oraz al. Zieleniecką. To poza Zieleniecką strategiczne dla mieszkańców arterie prawo- i lewobrzeżnej Warszawy. – Autobusy z Pragi do centrum zostaną skierowane na trasy zastępcze, a tramwaje kursujące al. Zieleniecką zostaną wstrzymane – informuje Marta Brzegowa z warszawskiego ratusza.

Linie autobusowe i metro w rejonie strefy kibica przy placu Defilad kursować będą częściej. Podobnie jak linie nocne, których przystanki zostaną przeniesione z Dworca Centralnego w rejon Al. Jerozolimskich.

Na cztery godziny przed meczem Saska Kępa stanie się strefą ograniczonego dostępu. Wjazd będzie możliwy na podstawie przepustek.

Organizacja ruchu na czas Euro kosztować będzie Warszawę 8 mln zł.

Do Euro 2012 jeszcze 54 dni

Drogie piłkarskie święto

Z szacunków DGP wynika, że na zorganizowanie Euro 2012 Warszawa, Gdańsk, Wrocław i Poznań wydadzą łącznie blisko 100 mln zł. W tej kwocie mieszczą się wydatki na transport i logistykę, zapewnienie bezpieczeństwa czy organizację stref kibica. Najwięcej wyda Warszawa – blisko 34 mln zł. Pozostałe miasta – po ok. 20 mln zł. Miasta, które szykują się tylko na przyjęcie reprezentacji piłkarskich i ich kibiców, tj. Kraków, Gdynia oraz Sopot, w związku z Euro wydadzą w sumie ok. 10 mln zł.