Miasta gospodarze mistrzostw szykują się na czerwcowe utrudnienia. Wszystko przez niedokończone inwestycje. Euro 2012 to będzie komunikacyjny horror.
Już wiadomo, że w Gdańsku nie zostanie ukończone najlepsze i najkrótsze połączenie lotniska ze stadionem. We Wrocławiu przebudowa Dworca Głównego zakończy się dopiero w lipcu. W Poznaniu wciąż nie wiadomo, czy Dworzec Główny PKP zostanie połączony z PKS. Porażką okazał się plan wydłużenia trasy szybkiego tramwaju – wbrew oczekiwaniom nie będzie on przejeżdżał przez Dworzec Zachodni.
Warszawa podczas mistrzostw borykać się będzie z budową drugiej linii metra. O ile to, co zapamiętają kibice, to piłkarskie emocje, o tyle mieszkańcy będą wspominać głównie utrudnienia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.