Po wyrzuceniu do kosza programu budowy ekspresówek w systemie PPP drogowcy szykują się do ogłoszenia pierwszych przetargów tradycyjnych
Poznaliśmy harmonogram budowy dróg, które pierwotnie miały powstawać w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Na pierwszy ogień pójdzie zlecenie na projekt i realizację metropolitalnej obwodnicy Trójmiasta (S6), która odciąży istniejącą, często korkującą się trasę położoną bliżej aglomeracji. – Przetarg w tej sprawie ogłosimy w połowie sierpnia. Gdyby został sprawnie rozstrzygnięty, trasa może być ukończona w 2024 r. – zapowiada Szymon Piechowiak, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Budowa ekspresówki o długości 32 km pochłonie 2,2 mld zł. Środki będą pochodzić z Krajowego Funduszu Drogowego.
Tymczasem jeszcze przed dwoma laty rząd zapowiadał, że będzie to pierwszy odcinek zrealizowany w systemie PPP. Jak dotąd budowa inwestycji w tym modelu nie ma u nas szczęścia. Pojedyncze projekty zlecają samorządy. Oprócz obwodnicy Trójmiasta w PPP miały powstać jeszcze odcinki trasy S6 od Koszalina w stronę Gdyni, a także obiecywana od wielu lat ekspresowa trasa S10 z Bydgoszczy do Torunia. Prywatne firmy miały ze swoich środków lub kredytów zaprojektować i wybudować drogę, a następnie utrzymywać ją przez określony czas. W zamian strona publiczna przekazywałaby w tym okresie firmie tzw. opłatę za dostępność.