Autopromocja

Rynek pracy: Pracowity i zaradny jak rodzic

Wskaźnik zatrudnionych ze względu na liczbę dzieci
Wskaźnik zatrudnionych ze względu na liczbę dzieciDGP
17 kwietnia 2014

Im więcej dzieci, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że rodzice są bezrobotni. Wśród bezdzietnych tylko 58,5 proc. osób było zatrudnionych. Natomiast w rodzinach z trójką dzieci i więcej wskaźnik ten wynosił 70 proc.

1753395-pracujacy-w-niepelnym-wymiarze.jpg
Pracujący w niepełnym wymiarze czasu

Takie wnioski wynikają z danych Eurostatu przeanalizowanych przez firmę doradczą Sedlak & Sedlak.

W Polsce brakuje wsparcia ze strony państwa dla rodzin. Więcej dzieci to więcej odpowiedzialności i zobowiązań finansowych. Tym samym większa motywacja do pracy. – Jedna pensja w polskich realiach rzadko pozwala na utrzymanie rodziny – ocenia Ewa Lisowska ze Szkoły Wyższej Handlowej w Warszawie. Duży odsetek pracujących rodziców to swego rodzaju wymuszona zaradność. – Choć nadal brakuje żłobków, kobiety i tak szukają pracy. Jedną z opcji, po którą sięgają, jest choćby zakładanie własnych firm – dodaje Lisowska.

W państwach, w których pomoc państwa dla rodzin z dziećmi jest wysoko rozwinięta, np. w Niemczech (tam zasiłki nie są uzależnione od wysokości dochodów), w grupie osób bezdzietnych wskaźnik zatrudnienia wynosił 76,4 proc. Dla tych z trójką i więcej dzieci – 69,6 proc.

Inną przyczyną podejmowania pracy przez rodziców są wysokie aspiracje zawodowe. Rezygnacja z pracy na rzecz dzieci nie sprzyja karierze. – Dwa lata temu przeprowadziliśmy badanie wśród matek, w którym przepytaliśmy ponad 1 tys. osób, zadając pytanie: czy chce pani pracować? Aż 70 proc. wyraziło taką chęć – opowiada Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, która prowadzi portal MamoPracuj.pl. Nawet w sytuacjach, kiedy jedna pensja starcza na utrzymanie rodziny, kobiety i tak szukają innego zajęcia niż samo rodzicielstwo.

– Często rozwiązaniem jest prowadzenie własnego biznesu, choć niestety w wielu przypadkach są to „biznesy wacikowe”, tak je nazwałyśmy z koleżanką, z którą prowadzimy portal. Czyli takie, z których dochody są niewielkie – ocenia Czmyr-Kaczanowska. Dodaje, że zaskoczeniem dla nich było to, że w innym sondażu na pytanie „O czym marzy mama?”, jedna piąta twierdziła, że o satysfakcjonującej pracy (więcej niż o odpoczynku czy podróżach).

Demograf prof. Irena Kotowska, która wraz zespołem naukowców w Szkole Głównej Handlowej bada m.in. sytuację rodziców na rynku pracy, wskazuje, że przy ocenie zajęcia bardzo często to samorozwój jest wskazywany jako bardzo ważna cecha. Nie chodzi tylko o pieniądze. Ocena zaczyna być podobna niezależnie od podziału na płeć – dla kobiet tak samo jak dla mężczyzn liczy się własny rozwój.

Szczególnie wyraźne jest to w przypadku kobiet z wyższym wykształceniem. One częściej zostają na rynku pracy. – Między innymi dlatego, że jest im relatywnie łatwiej godzić pracę z rodziną. Mają środki na zapłacenie za prywatną opiekę – tłumaczy prof. Kotowska. Przy tych gorzej opłacanych (a wysokość zarobków idzie w parze z wykształceniem) z punktu widzenia ekonomicznego nadal się nie opłaca powrót do pracy: czasem zatrudnienie opieki przewyższa pensję.

Jednak prof. Kotowska podkreśla, że choć w przypadku ojców wychowanie dzieci zwiększa ich zaangażowanie na rynku pracy, to w przypadku kobiet nie jest to aż tak wyraźne. Z danych analizowanych przez Sedlak & Sedlak wynika, że ojców na rynku pracy jest więcej niż mężczyzn bezdzietnych. Zdaniem Kotowskiej jedną z przyczyn może być to, że w grupie badanych były osoby bardzo młode.

Zdaniem Marii Jodłowskiej z portalu RynekPracy.pl, wpływ na wysoki wskaźnik zatrudnienia wśród osób z dużą rodziną może się wiązać z tym, że zmienia się postrzeganie rodziców przez pracodawców. – Z rozmów z kadrowymi wynika, że wolą zatrudniać osoby, które mają dzieci. Uważają, że będą dobrymi pracownikami, starając się jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki, bo bardziej zależy im na pracy – przyznaje Jodłowska.

Zwraca uwagę na jeszcze jeden ciekawy aspekt raportu Sedlak & Sedlak: w Polsce nadal nie ma tradycji korzystania z niepełnego wymiaru pracy jako sposobu łączenia obowiązków rodzinnych z pracą zawodową. Z tej formy pracy korzysta zaledwie 8 proc. bezdzietnych pracowników. Dla porównania w Niemczech robi tak co piąty. Paradoksalnie w Polsce rodzice z dwójką dzieci jeszcze rzadziej korzystają z tej formy zatrudnienia: robi tak 5,8 proc. Gdy pytano kobiety, dlaczego w ten sposób pracują, co piąta mówiła, że powodem jest brak pełnoetatowego zajęcia. Drugie tyle przyznawało, że w ten sposób łączy pracę z obowiązkami rodzinnymi.

U naszych zachodnich sąsiadów przy pojawieniu się dzieci ten odsetek rośnie do ponad 36 proc. We Francji 29 proc. kobiet wychowujących dzieci korzysta z takiej formy pracy – z czego u blisko połowy powodem jest chęć łączenia kariery z życiem rodzinnym.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png