Odprawy dla żołnierzy, którzy w tym roku zdecydują się przejść na emerytury, pochłoną 84 mln zł – szacuje Ministerstwo Obrony Narodowej. To mniej niż w ubiegłym roku, w którym odejścia żołnierzy kosztowały 112 mln zł.
Kwota 84 mln zł może się jeszcze zmienić. – Do kwietnia mieliśmy 476 wypowiedzeń stosunku służbowego. W tym samym okresie ubiegłego roku było ich niemal dwukrotnie więcej, bo 872 – mówi Jacek Sońta, rzecznik prasowy ministra obrony narodowej. – To świadczy, że wyhamowaliśmy niebezpieczną tendencję odejść z wojska – dodaje.
Żołnierze – w zależności od czasu, jaki służyli w armii – mogą liczyć na odprawę do wysokości sześciu ostatnich pensji. Dodatkowo armia musi się z nimi rozliczyć z zaległych urlopów, najczęściej wypłaca im pieniężny ekwiwalent.