Autopromocja

Solska: Obsługują bezrobotnych, nie mają czasu szukać im pracy

23 sierpnia 2012

Tracąc pracę, coraz dłużej szukamy nowej. Jeszcze w 2010 roku średni czas pozostawania w rejestrze bezrobotnych wynosił niecałe 10 miesięcy, rok później już 11 i ciągle się wydłuża. W najgorszej sytuacji są długotrwale bezrobotni, oni szukają nowego zatrudnienia najdłużej – ponad 17,5 miesiąca – wyliczyło Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

Im dłużej, tym mniejszą mają szansę na sukces. Tracą wiarę w siebie, kompetencje, a nierzadko także umiejętność codziennego mobilizowania się do wstania z łóżka. Dla potencjalnego pracodawcy z tych właśnie powodów długotrwale bezrobotny jest ostatnim kandydatem do przyjęcia.

Na drugiej pozycji tego przygnębiającego rankingu znalazły się kobiety, które nie wróciły do pracy od razu po urodzeniu dziecka. Potem wydają się nowym pracodawcom tak nieatrakcyjnymi pracownikami, że średni czas szukania zajęcia wynosi w ich przypadku aż 15,5 miesiąca. Kolejna grupa trudno zatrudnialnych to osoby w wieku 50 plus. Jako bezrobotni pozostają 13,4 miesiąca. Niepełnosprawni starają się wyrejestrować jako szukający pracy przez 13 miesięcy, a rodzice (przeważnie jest to matka), samotnie wychowujący dziecko – równy rok z małym haczykiem. Młodzi, do 25. roku życia, a braku pracy dla nich mówi się coraz więcej, na tym tle znajdują się wręcz w komfortowej sytuacji – szukają pracy przeciętnie przez 7,9 miesiąca. Marnują potencjał zawodowy, będąc w najlepszym wieku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.