W obliczu zbliżającego się Euro 2012 eksperci z serwisu Prokonsumencki.pl na zlecenie Interaktywnie.com przeanalizowali regulaminy 20 sklepów sprzedających elektronikę, skupiając się na ofertach telewizorów.

Tylko 5 procent regulaminów sklepów z telewizorami stosuje zapisy w pełni zgodne z prawem. Pozostałe mniej lub bardziej naruszają interesy konsumentów.

Ponad 60 procent sprzedawców utrudnia wykonanie prawa odstąpienia od umowy. Przede wszystkim sprzedawcy uzależniają zwrot towaru tylko w momencie, gdy ten nie był w żaden sposób używany, jest nieuszkodzony, a najlepiej jeżeli jest jeszcze zapakowany w oryginalne nieuszkodzone opakowanie.

Najczęściej stosowane zapisy:
1. Zwracany w tym trybie towar zostanie przyjęty tylko i wyłącznie wtedy, gdy będzie odesłany w oryginalnym, nieuszkodzonym pudełku, z kompletną jego zawartością, a sam produkt oraz akcesoria będą nieuszkodzone, oraz nie będą nosiły jakichkolwiek śladów używania. (65 % sklepów internetowych posiada podobną klauzulę niedozwoloną)
2. Sprzedawca dokłada wszelkich starań, aby opisy nie zawierały informacji nieprawdziwych, ale nie odpowiada za ewentualne niezgodności z rzeczywistością. (dotyczy 35% sklepów)
3. Sklep zastrzega sobie prawo zmiany regulaminu (dotyczy 30% sklepów)
4. Jedynie poprawnie spisany protokół uszkodzenia umożliwi wymianę sprzętu na nowy lub uzyskanie odszkodowania. Protokół należy przesłać niezwłocznie do siedziby sprzedawcy. Reklamacje w firmie kurierskiej mogą być zgłaszane w przeciągu 5 dni od daty doręczenia przesyłki, po tym terminie reklamacje związane z uszkodzeniem towaru nie będą rozpatrywane. (dotyczy 25% sklepów)
5. Sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności za przerwy w korzystaniu ze sklepu internetowego zaistniałe z przyczyn technicznych (konserwacja, przegląd, wymiana sprzętu, etc) lub innych od niego niezależnych. (dotyczy 15% sklepów)
Źródło: Prokonsumencki.pl dla Interaktywnie.com

Co trzeci sklep internetowy wyłącza swoją odpowiedzialność za błędy w opisach i zdjęciach telewizorów prezentowanych na swoich stronach.

Takie zastrzeżenie rażąco narusza prawa konsumenta, gdyż przy sprzedaży internetowej jedyną możliwością "zbadania" produktu jest właśnie zapoznanie się z jego opisem i zdjęciem - pisze Interaktywnie.com.

Łatwo sobie wyobrazić, że zamawiamy telewizor 50-calowy, a w wyniku "błędu" sprzedawcy, otrzymujemy telewizor o kilkanaście cali mniejszy.

Zaskakuje także ciągła popularność jednej z najczęściej wpisywanych do rejestru prezesa UOKiK klauzul niedozwolonych, a mianowicie zastrzeganie przez sprzedawców prawa zmiany regulaminu - 30 procent sprzedawców narusza w ten sposób prawa konsumentów. 

Takie zastrzeżenie staje się niedozwolone, gdyż sprzedawcy ani nie wskazują ważnych przyczyn takich zmian, ani nie uzależniają ich wejścia w życie od faktycznego zapoznania się nimi przez konsumentów.

Szczegóły dostępne na stronie www.interaktywnie.pl

Źródło: Interaktywnie.com, Grupa Money.pl