To już przesądzone – od 2021 r. zakazane zostaną w Unii Europejskiej przedmioty jednorazowego użytku, takie jak plastikowe sztućce czy słomki do napojów, a na producentów tworzyw sztucznych nałożone zostaną nowe obowiązki związane z odzyskiwaniem odpadów. Wczoraj nad ranem po 12 godzinach negocjacji udało się osiągnąć w Brukseli porozumienie w sprawie dyrektywy plastikowej.
Za dwa lata – zakaz używania plastikowych słomek do napojów, talerzy czy sztućców. Trzy lata później z rynku mają zniknąć plastikowe butelki z nakrętkami luzem – zastąpią je takie, do których zamknięcie będzie przymocowane na stałe. Taki ma być efekt przyjętego wczoraj nad ranem w Brukseli porozumienia w sprawie dyrektywy plastikowej.
Wymusi ona potężne zmiany na wartym ponad 40 mld zł rynku opakowań, na którym działa u nas ponad 8 tys. producentów. Około 3 tys. funkcjonuje w segmencie tworzyw sztucznych. Wciąż nie wszyscy są świadomi tego, co ich czeka. Szczególnie dotyczy to mniejszych przedsiębiorstw. – Nic nie wiemy o planowanych regulacjach – przyznaje Rafał Kondracki z firmy Maropak, specjalizującej się w produkcji butelek, słoików oraz różnego rodzaju zamknięć.