Licencjat nie jest traktowany poważnie przez pracodawców, studenci więc wybierają studia magisterskie. Takie są wyniki z przeprowadzonej przez nas sondy na uczelniach. Eksperci są zgodni: potrzeba kilkunastu lat, by na rynku pracy popularnością zaczęli się cieszyć absolwenci studiów licencjackich.
System boloński, który wprowadza podział studiów na licencjackie i magisterskie, miał na celu doprowadzenie do sytuacji, w której na rynek pracy trafi wiele młodych osób mogących się pochwalić wyższym wykształceniem i w efekcie dostać dobrą pracę. To jednak się nie sprawdza. Pracodawcy uważają, że licencjat to zbyt mało. Jak wynika z badań Ernst & Young, tytuł ten nie jest dla nich pełnowartościowym wykształceniem.
Dlatego studenci przedłużają naukę. Często sprytnie tytuł licencjacki uzyskują na byle jakiej, często prywatnej uczelni, by później stać się magistrem w bardziej prestiżowym ośrodku. Oszczędzają trzy lata, by ostatecznie i tak móc się pochwalić ukończeniem dobrego uniwersytetu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.