Każdy z pacjentów przy przyjęciu do szpitala będzie miał zakładany na ręce lub nodze identyfikator w formie opaski. Ma to zmniejszyć ryzyko pomyłek, ale skutek może być odwrotny.
Ustawa o działalności leczniczej stanowi, że identyfikator powinien zawierać informacje umożliwiające ustalenie imienia i nazwiska chorego oraz jego datę urodzenia, ale zapisane w sposób uniemożliwiający ich odczytanie przez osoby niepowołane. Dlatego szpitale czekają dodatkowe wydatki, bo identyfikatory muszą być kodowane. Informacje o pacjencie będą zapisywane np. w formie kodu kreskowego.
To oznacza, że lecznice muszą dokonać zakupu odpowiedniego oprogramowania, drukarek oraz czytników. W jaki sposób lecznice mają się wywiązać z nowego obowiązku, precyzuje projekt rozporządzenia ministra zdrowia przekazany właśnie do konsultacji społecznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.