Autopromocja

Kryzys lekowy: Lekarz Szumowski nie chce leczyć chorej Polski

leki
lekiShutterStock
10 lipca 2019

Samorząd aptekarski, Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, kilkudziesięciu farmaceutów, którzy wypowiadali się pod nazwiskiem, kilkunastu specjalizujących się w tematyce lekowej dziennikarzy i wreszcie co najmniej kilkuset pacjentów odpytywanych przez radiostacje i stacje telewizyjne. Wszyscy oni mówią, że tak wielkiego kryzysu lekowego w Polsce jeszcze nie było.

Samorząd aptekarski policzył, że brakuje ok. 500 medykamentów. Wtem wychodzi minister zdrowia Łukasz Szumowski i mówi, że wszystko jest pod kontrolą, a mówienie o kryzysie lekowym to przesada. Mówi, że nieprawdą jest, że brakuje tylu leków, że co prawda paru brakowało, ale już są w aptekach. I tylko aptekarze otwierają oczy ze zdumienia, bo choć słowa ministra słyszeli, to farmaceutyków w prowadzonych przez siebie placówkach nie widzieli.

Zorganizowane grupy przestępcze wywożące leki. Załamanie się chińskiej produkcji substancji czynnych, z których korzysta niemal cały świat. Restrykcyjne obowiązki nałożone na producentów przez Unię Europejską. O takich przyczynach kłopotów z dostępem Polaków do leków mówił z kolei wczoraj główny inspektor farmaceutyczny Paweł Piotrowski. Jakie wespół z ministrem zdrowia przygotował rozwiązanie? Od poniedziałku zostanie uruchomiona infolinia dla pacjentów (bezpłatny numer: 800 190 590), dzięki której się dowiedzą, gdzie mają jechać po lek nie do zdobycia w pobliżu miejsca zamieszkania. W jaki sposób ograniczy to działalność mafii lekowej i przywróci produkcję w Chinach? Nie wiem.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png