Urząd marszałkowski woj. śląskiego uruchomił w piątek infolinię dla klientów bielskiego biura podróży Aquamaris, które ogłosiło niewypłacalność. Do kraju ma wrócić w piątek lub w nocy z piątku na sobotę 46 klientów biura. Za granicą przebywa ich ok. 600.

Dzięki infolinii można uzyskać informacje ws. pomocy samorządu dla klientów Aquamaris. Pytać można pod numerem telefonu: +48 (32) 77 40 973, faxu: +48 (32) 77 40 911 lub wysyłając e-mail na adres: www.sport@slaskie.pl

Samorząd woj. śląskiego dowiedział się o sytuacji Aquamaris w czwartek po południu - ze strony internetowej biura. Rozpoczął wówczas przygotowania do organizacji powrotu klientów biura do Polski, kontaktując się m.in. z przewoźnikami i polskimi konsulami w poszczególnych krajach.

Już w piątek lub w nocy z piątku na sobotę do Polski ma wrócić pierwszych 46 osób z Egiptu, którym tego dnia kończy się pobyt. Wszyscy podróżować będą czarterami z Hurghady. Dwie osoby mają lądować w Poznaniu (planowo ok. godz. 14.45), a 10 - w Gdańsku (ok. godz. 15.35), kolejne dwie - w Katowicach (ok. godz. 0.50 w sobotę) i 32 - w Warszawie (ok. godz. 6.40 w sobotę).

Reklama

Samorząd nie ma jeszcze pełnej wiedzy, ilu klientów Aquamaris może potrzebować pomocy. W czwartek wieczorem za granicą przebywało ich 612: w Bułgarii - 167, w Egipcie - 96, a w Grecji - łącznie 349.

Urzędnicy marszałka ściągają od biura i przewoźników dane, m.in. o tym, czy turyści mają opłacone usługi w miejscu pobytu, jak skonstruowany jest grafik powrotów, a także czy powroty zostały opłacone. W piątek rano nie mieli informacji, by właściciele hoteli nerwowo zachowywali się wobec klientów Aquamaris.

Urzędnicy marszałka podkreślają, że firma znajduje się w Rejestrze Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystyki, który prowadzi samorząd woj. śląskiego. W razie problemów finansowych figurującego tam biura, marszałek organizuje powroty jego klientów opłacane ze środków na koncie gwarancyjnym firmy. Kwota gwarancyjna Aquamaris to ok. 126 tys. euro.

Wiceprezes Aquamaris Ewa Kanik w oświadczeniu opublikowanym w czwartek po południu na stronie internetowej firmy podała, że wpływ na decyzję o ogłoszeniu niewypłacalności miał "nagły spadek sprzedaży spowodowany kryzysem na rynku".

To efekt m.in. problemów firmy lotniczej Air Poland, na bazie której biuro podróży skonstruowało swoją letnią ofertę, a także biura Sky Club, z którym Aquamaris związany był umowami dotyczącymi przelotów charterowych. Ponadto bielskie biuro - jak podano w oświadczeniu - do czwartkowego popołudnia nie otrzymało potwierdzenia rejsów od brokera na wyloty z kraju między 2 a 5 sierpnia.

Według Kanik dodatkowym argumentem za ogłoszeniem niewypłacalności była odmowa kontynuowania przez ubezpieczyciela gwarancji, co doprowadziło do wycofania się potencjalnego zagranicznego inwestora spółki.

Od początku sezonu turystycznego upadłość lub niewypłacalność ogłosiło już sześć biur podróży. Upadłość ogłosiły także spółki lotnicze należące do grupy OLT Express: OLT Express Regional (realizująca loty krajowe) oraz OLT Express Poland (realizująca loty czarterowe dla biur podróży).