Autopromocja

400 mln zł to za mało. LOT chce pożyczyć jeszcze więcej pieniędzy od rządu

Samolot PLL LOT
Samolot PLL LOTShutterStock
26 września 2013

Będzie kolejne finansowe wsparcie rządu dla LOT. Prezes przewoźnika Sebastian Mikosz zapowiedział, że będzie o to wnioskował po 9. października. Tego dnia spotyka się Rada Nadzorcza spółki, by poznać aktualne wyniki finansowe.

Sebastian Mikosz nie chciał zdradzić dziennikarzom o jaką sumę przewoźnik będzie ubiegał się w Ministerstwie Skarbu.

W ubiegłym roku firma straciła na przewozie pasażerów prawie 150 milinów złotych. Teraz Bruksela musi zatwierdzić przesłany plan restrukturyzacji. Jeśli tego nie uczynni, przewoźnik będzie musiał oddać pożyczone jeszcze w grudniu 2012 roku 400 milionów złotych. Według ekspertów, będzie to równoznaczne z upadkiem spółki.

Sebastian Mikosz przyznaje, że jednym z wymogów Komisji Europejskiej jest ograniczenie siatki połączeń. LOT zawiesza między innymi rejsy z Warszawy do Rzymu, Stuttgartu, Bejrutu, Kairu, Nicei i Zurychu, a także z Krakowa do Frankfurtu oraz z Poznania i Katowic do Monachium.

LOT w 68 procentach należy bezpośrednio do Skarbu Państwa, 25 procent udziałów ma TFI Silesia, a prawie 7 procent akcji posiadają pracownicy. Firma w ubiegłym roku przewiozła prawie 5 milionów pasażerów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.