Być może słyszeliście o wypadku, jaki miał miejsce kilka dni temu na trasie ekspresowej S8. Dwóch dżentelmenów najpierw niewinnie zajeżdżało sobie drogę, następnie zaczęli zalotnie i delikatnie ocierać się o siebie zderzakami, aż w końcu obaj doszli do wniosku, że lepiej będzie się zatrzymać. Stanęli więc, wysiedli z aut, obrzucili się czułymi słowy, a potem postanowili rozstrzygnąć spór za pomocą pięści. Gdy skoczyli ku sobie, przywalił w nich białoruski TIR.
Serwisy internetowe zgodnie nazwały zdarzenie tragedią, w radiu usłyszałem o dramacie, zaś telewizyjne programy informacyjne cały czas powtarzały, że to najdziwniejszy wypadek od lat. Nie zgadzam się. Moim zdaniem to żadna tragedia. To po prostu selekcja naturalna. Matka Natura używa jej od momentu, w którym na Ziemi pojawiły się pierwsze żywe organizmy. Dąb gubi co roku tysiące żołędzi, ale tylko pojedyncze egzemplarze są na tyle silne, by wyrosło z nich nowe drzewo. Żółw morski składa około stu jaj, jednak większości wyklutych w dołku na plaży małych żółwików nie udaje się dobiec do wody. Jeśli mają szczęście, to tylko część z nich zostanie wyłapana przez ptaki. Jeśli nie – wszystkie spałaszuje jakiś legwan, i to jeszcze zanim zdołają przebić swoimi małymi główkami skorupki jajek. W przypadku ludzi sprawy wyglądają inaczej. Mamy wolną wolę, intelekt, uczucia, rozum, duszę, poczucie solidarności, sprawiedliwości etc. Więc pomagamy biedniejszym, skrzywdzonym, niepełnosprawnym, opiekujemy się starszymi i tymi, którym życie dało niezły wycisk albo po prostu nie udało się im tak, jak nam. To normalne, piękne i ludzkie jednocześnie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.