Także wrocławski Techland zapewne pracuje nad kontynuacją „Dead Island”, najlepiej sprzedającą się polską grą w ubiegłym roku. Gracze kupili łącznie ponad 3 mln egzemplarzy tej gry, co oznacza, że przychody z jej sprzedaży mogły wynieść co najmniej 300 mln zł.

Kontynuacje udanych tytułów to naturalna strategia producentów na zwiększenie przychodów.

– Nieracjonalne byłoby niestworzenie kolejnych gier o Wiedźminie, zwłaszcza że zgodnie z prawidłami rynku gier na każdej kolejnej części powinno się zarabiać coraz lepiej – powiedział DGP Adam Kiciński, prezes CD Projekt RED, choć nie potwierdził, że jeden z planowanych projektów to trzecia edycja sagi.

Wczoraj spółka opublikowała wyniki sprzedaży gry w ubiegłym roku. Okazuje się, że druga część „Wiedźmina” sprzedała się w 1,1 mln egz., a jedynka — w 400 tys. egz. – Sprzedaż drugiej części była wyższa od naszych oczekiwań o ponad 100 tys. egzemplarzy – mówi Kiciński.

Spółka liczy na dobrą sprzedaż konsolowej wersji „Wiedźmina 2”, która ukaże się 17 kwietnia. Analitycy BZ WBK oceniają, że ta wersja gry może się sprzedać nawet w 800 tys. egzemplarzach w tym roku. Zapowiedziane przez CD Projekt RED duże tytuły pojawią się dopiero w 2014 i 2015 roku. W tym spółka skupi się na dwóch tańszych produkcjach, a w przyszłym roku wystartuje z grą z budżetem ze średniej półki, której potencjał spółka ocenia na około 500 tys. egzemplarzy.

Konkurenci mają podobną strategię. Producent „Dead Island”, która miała dotychczas największy budżet w Polsce (40 mln zł), choć przyznaje, że szykuje dwa nowe tytuły wymagające podobnych nakładów, w tym roku skupi się na innym segmencie rynku – grach casual na smartfony i tablety, a także grach arcade, które pojawiają się jedynie w dystrybucji cyfrowej.

Dużo premier zapowiada natomiast City Interactive. W II kwartale ruszy sprzedaż „Snipera 2”, którego budżet wyniósł 10 mln zł, a sprzedaż przekroczyć ma wynik jedynki, czyli ponad 2 mln egz. Ten rezultat powtórzyć ma też inna gra tej firmy, „Enemy Front: Na tyłach wroga”, która na rynku pojawi się na przełomie III i IV kwartału. Branża spekuluje też o kolejnej grze – prawdopodobnie akcji – wrocławskiego studia People Can Fly, będącego własnością globalnego gracza Epic, które w ubiegłym roku wprowadziło na rynek grę „Bulletstorm” (dane o jej sprzedaży nie są znane).