- Mówiąc żartobliwie, kij – czyli urząd skarbowy - też się przydaje. Ale oczywiście chcemy pokazać naszym widzom, że osoby finansujące naszą działalność mają większe prawa od tych, którzy tego unikają - uważa Juliusz Braun, Prezes TVP.
Panie Prezesie, czy uruchomienie Strefy Widza TVP – czyli jak sam Pan to nazwał prezentu świątecznego dla abonentów – oznacza, że odchodzicie Państwo od metody kija na rzecz marchewki?
Mówiąc żartobliwie, kij – czyli urząd skarbowy - też się przydaje. Ale oczywiście chcemy pokazać naszym widzom, że osoby finansujące naszą działalność mają większe prawa od tych, którzy tego unikają.
A co z osobami zwolnionymi od uiszczania opłat? Mam na myśli, czy przykładowo ustawowo zwolniony 75-latek, który przez wiele lat opłacał abonament, także będzie miał bezpłatny dostęp do najnowszych pozycji telewizji w najlepszej jakości?
Strefa Widza TVP jest dla tych, którzy płacą. Dlatego też osobie, o której Pan wspomniał, nie będzie przysługiwał dostęp. Ale trzeba zaznaczyć, że nic co do tej pory udostępnialiśmy bezpłatnie w internecie, a jest to aż ponad 35 tys. pozycji, nie zostanie jej odebrane.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.