Przed wyjazdem dziecka za granicę, np. na obóz, warto zaopatrzyć go w kartę przedpłaconą. Dzięki temu nie będzie musiało wozić ze sobą gotówki, a w razie wyczerpania środków ich uzupełnienie będzie tanie i wygodne. Wystarczy tylko doładować kartę.
Taki pre-paid np. w ING Banku Śląskim kosztuje 15 zł. Karta jest ważna przez kilka lat i można ją zasilać za pomocą przelewu na powiązany z nią rachunek techniczny. Wykonywane nią transakcje bezgotówkowe są bezpłatne. Koszty pojawią się, gdy dziecko wypłaci gotówkę z bankomatu. W przypadku pre-paidu Banku Śląskiego prowizja za podjęcie pieniędzy z maszyny za granicą wynosi 3 proc. W innych bankach prowizje są podobne.
Trzeba też pamiętać o kosztach przewalutowania. Można je zminimalizować, kupując kartę przedpłaconą, która będzie rozliczana w euro, dolarach lub brytyjskich funtach. Takie plastiki za ok. 15 zł oferuje Bank Zachodni WBK. Można je zasilać walutą, w której została wydana, a zatem koszty przewalutowania będą niższe. Prowizje za wypłaty z bankomatów wynoszą w zależności od waluty 2,5 euro, 2 funty lub 3 dol.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.