Autopromocja

Siudaj: Pseudodebata, czyli jedno wielkie emerytalne oszustwo

20 lutego 2012

Cała debata na temat wydłużenia wieku emerytalnego jest oparta na dziwnym rodzaju fikcji. Pan premier i ministrowie opowiadają, że jest ono konieczne z powodu wysokich kosztów systemu oraz ze względu na niskie świadczenia, jakie otrzymają przechodzące na emeryturę kobiety.

Wszystko to brzmi nieźle, ale chciałbym się dowiedzieć, na jakich podstawach opiera się to twierdzenie. Czy pan premier wie, jakie świadczenie otrzyma kobieta po zakończeniu pracy zawodowej? A może wie, jaką emeryturę dostanie mężczyzna? Jeśli tak, to bardzo proszę o ujawnienie tej wiedzy oraz jej podstaw. Istnieje jakaś tajna ustawa o wypłacie emerytur z nowego systemu emerytalnego? Bo oficjalnie nic takiego nie ma.

Rozumiem, że od biedy da się jakoś wyliczyć wysokość świadczenia z I filaru. Znane są zasady waloryzacji środków, więc biorąc pod uwagę szacunki dotyczące wzrostu płac (które skądinąd byłyby bardzo interesujące i na pewno wzbogaciłyby debatę publiczną), inflacji, bezrobocia itd., można określić wysokość świadczeń i dotacji państwa. Inna sprawa, że chciałbym się dowiedzieć, jakie czynniki zmieniły się od końca XX wieku, kiedy to wprowadzano nowy system emerytalny i mówiono, że po podniesieniu wieku emerytalnego będzie to system samobilansujący.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.