Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że dla odwołania szefa placówki oświatowej w trybie natychmiastowym w trakcie roku szkolnego nie jest wystarczające stwierdzenie, że naruszył on przepisy ustawy o systemie oświaty, a w szkole, którą zarządzał, pojawiły się nieprawidłowości. Odwołanie dyrektora musi mieć bardziej konkretne i faktyczne podstawy prawne.
Sąd zajął się sprawą zarządzającego, którego odwołał prezydent. Z oceny kuratorium wynikało bowiem, że dyrektor m.in. nie nadzorował realizacji podstawy programowej przez nauczycieli, nie zorganizował zajęć wychowania do życia w rodzinie. Ponadto po trzech kontrolach doraźnych zarzucono dyrektorowi, że nie współpracuje z samorządem uczniowskim oraz niedostatecznie zabezpieczył mienie uczniów.
Dla prezydenta miasta były to wystarczające dowody na odwołanie dyrektora ze stanowiska. Według organu jego działanie rzutowało na pracę dydaktyczno-wychowawczą zespołu szkół, którym zarządza. Ponadto w okresie zaledwie półrocznym do kuratorium oświaty wpłynęło dziewięć skarg dotyczących funkcjonowania szkoły. Dlatego też troska o zapewnienie właściwego działania placówki uzasadniała jego odwołanie. Kuratorium pozytywnie zaopiniowało usunięcie dyrektora w trybie bez wypowiedzenia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.