Co roku przybywa pół tysiąca spraw o znieważenie funkcjonariuszy publicznych, najczęściej policjantów. Byłoby ich więcej, gdyby dyrektorzy szkół częściej zgłaszali to, że uczeń obraził lub pobił nauczyciela.
Coraz więcej osób zyskuje prawo funkcjonariusza publicznego. W tym roku specjalną ochroną zostały objęte pielęgniarki i położne, wcześniej rachmistrze, a w 2007 roku nauczyciele. Łącznie zawodów objętych taką ochroną jest ponad 30. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że również skala przestępstw wobec funkcjonariuszy publicznych z roku na rok rośnie. Na przykład w 2009 roku stwierdzono ich 4482, a w ubiegłym było ich już o blisko tysiąc więcej.
Zdaniem ekspertów dzieje się tak dlatego, że nie wszyscy poważnie traktują ochronę, jaką dają przepisy takim osobom. A przecież zgodnie z art. 222 par. 1 kodeksu karnego każdy, kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, może się spodziewać kary pozbawienia wolności do lat trzech.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.