Szpital tymczasowy na Stadionie Narodowym ma być pilotażem dla innych tego typu projektów. Nie tylko technicznym, ale też finansowym.
Prace nad uruchomieniem szpitala trwają. Wyposażenie ma zapewnić Agencja Rezerw Materiałowych ze swoich zasobów, pierwsza transza łóżek dotarła przedwczoraj. Docelowo szpital ma mieć 500 miejsc z możliwością zwiększania ich liczby do tysiąca. Natomiast koszty utrzymania personelu – płace i ubezpieczenia – oraz koszty lekarstw będzie pokrywał Narodowy Fundusz Zdrowia.
– Szpital ma być gotowy najpóźniej do początku przyszłego tygodnia, ale to nie znaczy, że zostanie otwarty. To ma nastąpić, jeśli faktycznie nie będzie miejsc w innych szpitalach, a na razie są – podkreśla nasz rozmówca z rządu. Zapadła także decyzja o przygotowaniu drugiego szpitala tymczasowego w Warszawie. Na razie nie ujawniono lokalizacji.