statystyki

Ochrona zdrowia potrzebuje więcej pieniędzy z NFZ

autor: Klara Klinger, Agata Szczepańska02.04.2019, 23:34; Aktualizacja: 03.04.2019, 08:23
Część związkowców zapowiada kolejne protesty.

Część związkowców zapowiada kolejne protesty.źródło: ShutterStock

Dyrektorzy placówek ramię w ramię z pracownikami protestowali wczoraj przed siedzibą resortu.

To sytuacja nietypowa, by w tym samym proteście uczestniczyli szefowie i podwładni. W tym jednak przypadku, jak przekonują, mają zbieżny interes: więcej pieniędzy od Narodowego Funduszu Zdrowia. W tym samym czasie na komisji sejmowej odbyła się awantura o nakłady na zdrowie.


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Ed(2019-04-03 10:04) Zgłoś naruszenie 40

    Nie kombinować tylko uczyć się od mądrzejszych ! Według rankingu Eurostatu jakość wykonywanych usług przez czeską służbę zdrowia należy do najlepszych spośród wszystkich krajów przyjętych w 2004 r. do Unii Europejskiej. Czesi zawdzięczają to przede wszystkim wysokim nakładom finansowym. Po pierwsze: Wydatki na służbę zdrowia w Czechach wynoszą 7,8 proc. PKB (w Polsce 4,67 proc.) Po drugie: Czeski model finansowania opiera się głównie na składkach zdrowotnych odprowadzanych przez pracodawców i pracowników. Od każdego zatrudnionego to 13,5 proc. jego miesięcznych dochodów (w Polsce – 9 proc.), z czego pracownik płaci 4,5 proc., zaś pracodawca dokłada pozostałe 9 proc. Po trzecie: W2008 r. w Czechach wprowadzono płatności przez pacjentów. Każda wizyta u lekarza kosztuje 60 koron (ok. 10 zł), a za dzień pobytu w szpitalu pacjent płaci 200 koron (ok. 32 zł). Oczekiwanie na wizytę lekarza pierwszego kontaktu czy ginekologa nie może w Czechach przekraczać 35 minut, chirurga – 45 minut. Najdłuższy czas przysługuje w przypadku oczekiwaniu na kardio- i neurochirurga, to 3 godziny. W ministerialnym rozporządzeniu określone są również czasy oczekiwania na skomplikowane, zaplanowane wcześniej zabiegi. Operacja zaćmy, której w Czechach poddają się bardzo często polscy pacjenci, musi zostać przeprowadzona najpóźniej w ciągu 30 tygodni od daty rejestracji. Najdłużej czeka się w Czechach na zabieg endoprotezy biodra – do roku (w Polsce okres ten może wynosić nawet kilka lat).

    Odpowiedz
  • emeryT(2019-04-03 14:26) Zgłoś naruszenie 02

    Śląsk płaci największą składkę zdrowotną, więc przesunęli środki do tzw. biednych województw, niby racja. Niestety teraz w biednych województwach mają np. badanie rezonansu magnetycznego niemal natychmiast, natomiast na Śląsku czeka się ponad 4 miesiące....

    Odpowiedz
  • RAMZES12(2019-04-03 18:24) Zgłoś naruszenie 01

    STUDNIA BEZ DNA

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane