Dopóki Rosjanie nie zaczną respektować porozumienia zawartego w kwietniu w Moskwie, dopóty nie ma mowy o negocjacjach na temat przyszłorocznego kontyngentu zezwoleń na przewozy dla transportu ciężarowego – zapowiadają przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Chodzi o niewdrożenie instrukcji dla służb kontrolnych, która miała być interpretacją zawartego porozumienia.
– Liczyliśmy, że skończą się utrudnienia związane z wykonywaniem przewozów przez polskie firmy na obszarze Federacji Rosyjskiej. Mimo wielu monitów w tej sprawie instrukcja ciągle nie została podpisana. Wystosowaliśmy też list, w którym informujemy, że dla nas ostateczne podpisanie instrukcji interpretacyjnej jest konieczne do tego, by kontynuować rozmowy na temat przyszłorocznych limitów przewozów – mówił wczoraj wiceminister Jerzy Szmit z MIiB. Dodał, że nie ma sensu rozmawiać o wielkości kontyngentów, skoro nie wiadomo, na jakich warunkach ma być wykonywany transport.
Reklama
Zwłaszcza że – jak zaznacza Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce – brak instrukcji powoduje, że służby kontrolne żądają dokumentów, których zgodnie z kwietniowymi ustaleniami domagać się nie powinny. Na przykład traktują przewozy towarów wyprodukowanych w Polsce, ale przez firmę międzynarodową, jako przewozy z krajów trzecich, a nie dwustronne. I nakładają mandaty za brak odpowiedniego pozwolenia.

Reklama
– W rezultacie w tym roku wykonaliśmy o wiele mniej przewozów, niż planowaliśmy. Wielu transportowców w obawie przed restrykcyjnymi karami rezygnuje z wykonywania zleceń obejmujących Rosję. Zwiększają w ten sposób nadpodaż usług na innych rynkach, co prowadzi do obniżenia stawek frachtów. A już w tej chwili ceny przewozów są na poziomie kosztów – dodaje Jan Buczek z ZMPD.
Ważność obecnych zezwoleń na przewozy: dwustronnych, tranzytowych i z krajów trzecich upływa 31 stycznia 2017 r. Jeśli strony nie osiągną porozumienia, powtórzy się sytuacja z ub. roku, kiedy na kilkanaście tygodni przewozy drogowe dla przedsiębiorców z obydwu stron zostały wstrzymane. Ministerstwo zapewnia, że to najczarniejszy scenariusz, ale firmy transportowe są gotowe nawet na taką ewentualność. – Dopiero jak Rosja wywiąże się z obietnic, granica powinna być otwarta – mówi Buczek.
Dla odmiany komisja mieszana ds. transportu międzynarodowego podczas ubiegłotygodniowych negocjacji w Ałmatach wynegocjowała zwiększenie kontyngentu przewozów pomiędzy Polską a Kazachstanem. – Najbardziej interesujący nas limit na przewozy z krajów trzecich udało się zwiększyć o tysiąc zezwoleń, natomiast przewozy tranzytowe i ogólne o 2 tys., do łącznnie 10 tys. zezwoleń – informuje Piotr Mikiel z ZMPD.
Jerzy Szmit zapowiedział też, że jego resort zamierza podjąć działania na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa transportów w rejonie Calais we Francji, gdzie plagą stają się włamania do ciężarówek. Dokonują ich imigranci chcący nielegalnie dostać się do Anglii. Problem ten był omawiamy przez premier Beatę Szydło w rozmowie z FranÇoisem Hollandem podczas szczytu w Bratysławie. W najbliższym czasie minister Andrzej Adamczyk ma się spotkać z ambasadorem Francji. W zależności od wyniku tych rozmów i rozwoju sytuacji planuje też wizytę nad Sekwaną.